Podróż za 2 uśmiechy
Z biletem metropolitalnym do Parku Oruńskiego i na Jarmark Dominikański w jeden dzień
napisano: 06 sierpnia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Z biletem metropolitalnym do Parku Oruńskiego i na Jarmark Dominikański w jeden dzień
Dwa dni temu odbyłyśmy bardzo przyjemną wycieczkę. Wybrałyśmy się do Parku Oruńskiego i na Jarmark Dominikański. Zdawałoby się, że z trójką dzieci i w dodatku komunikacją miejską to bardzo ambitny plan, ale „w praniu” okazało się, że to zupełnie "bułka z masłem". Wiedząc, że będziemy przekraczać granice strefowe i korzystać z różnych przewoźników wcześniej wszystko zaplanowałam i zakupiłam bilety metropolitalne umożliwiające wygodniejszą i trochę tańszą podróż autobusem ZKM Gdynia, kolejką SKM i autobusem ZTM Gdańsk. Bilet normalny kosztował 20 zł, bilet ulgowy 10 zł. To bilety całodobowe, które po skasowaniu w pierwszym środku komunikacji obowiązują na cały przejazd. Jak się potem okazało bardzo nam się te bilety przydały. Gdy wracałyśmy z Gdańska, okazało się, że kolejki SKM szwankują, więc bez zastanowienia wsiadłyśmy w tramwaj linii 12, pojechałyśmy nim do Gdańska Oliwy, a tam wsiadłyśmy w autobus 171, by dojechać nim na Dąbrowę. Ależ to była świetna przygoda! Uwaga! Nie wszędzie zakupicie takie bilety. Ja dostałam je na osiedlowej poczcie. W kioskach często ich brak. Sprawdźcie ich dostępność w najbliższych punktach miejsca zamieszkania. Wszelkie ...
Zabierzcie dzieciaki na tenisa!
napisano: 06 sierpnia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Zabierzcie dzieciaki na tenisa!
Zupełnie inaczej miałam zacząć tego posta. Już nawet miałam kilka zdań. Koleżanka jednak zadała mi pytanie o historię rakiety, której zdjęcie umieściłam na frajdowym FB. Pędzę z odpowiedzią. To Slazenger, którego mój mąż otrzymał od swojego Taty w 1984 roku (rakieta została przywieziona z Niemiec). Mąż był wówczas kilkuletnim chłopcem. Swoją przygodę z tenisem bardzo chciał zacząć od wyjścia na kort z tą właśnie rakietą, ale okazało się , że był jeszcze na nią za mały. Przyszło mu grać drewnianą packą. Z niecierpliwością czekał rok, by móc w końcu zamienić packę wyglądającą jak drewniana patelnia na coś tak cudownego, jak na załączonym obrazku. Takie były początki tenisa mojego męża. Rakieta zdecydowanie zasłużyła sobie, by zawisnąć w ozdobnej ramie na naszej ścianie. Motylek jest z Tchibo.Ja swoją przygodę z tenisem zaczęłam w 1992 roku. Mój Tata bardzo chciał, bym zaczęła uprawiać ten sport (zobaczcie, jak wiele w życiu dziecka zależy od rodziców prawda?) W domu zapadła decyzja, by zapisać mnie do Sopockiego Klubu Tenisowego , klubu z historią i tradycjami. Mieszkałam w Gdyni i choć bywałam dość często z rodzicami w Sopocie pamiętam, ...
Jesteśmy na półmetku. Akcja Podróż za 2 uśmiechy trwa!
napisano: 02 sierpnia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Jesteśmy na półmetku. Akcja Podróż za 2 uśmiechy trwa!
Frajdowicze!Wakacje są już na półmetku! Czas zrobić pierwsze podsumowanie akcji Podróż za 2 uśmiechy. Przyznam się Wam do czegoś. Gdy kilka tygodni temu umieszczałam informację o akcji na blogu przemknęła mi taka myśl: „a co zrobię jeśli nie dostanę ani jednego zdjęcia?” Za chwilę pomyślałam, że będę się tym martwić później, jeśli rzeczywiście tak się stanie. Wielką radością było dla mnie otrzymanie pierwszego zdjęcia, jeszcze większą FRAJDĄ kolejnych, a moja wiara w to, że akcja ta przyniesie jakieś pozytywne działania była i jest coraz większa. Cieszę się również z tego, że podróżujecie ze swoimi dziećmi, że się nie boicie, macie odwagę i chęci oraz wypełniacie kolorowymi wspomnieniami wakacyjną tabulę rasę swoich dzieci. Nie jest tych zdjęć jeszcze zbyt wiele, ale już na ich podstawie można napisać ciekawą historię podróżujących po Trójmieście komunikacją miejską Mam z dzieciakami (piszę Mam, bo póki co nie mam jeszcze zdjęć od Tatusiów! Chłopaki, musicie się poprawić! ). Mam przeczucie, że jeszcze wyjdzie nam z tego coś fajnego (nie lubię tego słowa, ale tu pasuje jak ulał). Ktoś powiedział mi, że "to bardzo sympatyczn...
Dar Pomorza i ORP Błyskawica
napisano: 29 lipca 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Dar Pomorza i ORP Błyskawica
Palec do budki ten, kto mieszka w Trójmieście i zabrał już swoje dzieci na zwiedzanie Daru Pomorza i Błyskawicy! … oj coś mi się zdaje, że jakaś taka pusta jest ta budka.:-) Robiąc wśród znajomych taką małą ustną ankietę okazało się, że niewiele pociech tam było. Ba! nawet sami rodzice zaglądali tam ostatnio podczas szkolnej wycieczki. A tak niewiele trzeba, by sprawić dzieciakom i sobie przy okazji wielką FRAJDĘ! Wystarczy spakować smakowite kanapki, wodę mineralną, sweterki w razie gorszej pogody, pieluchy dla niemowlaka, wsiąść w autobus/trolejbus, ewentualnie w samochód, udać się do centrum miasta Gdyni zwanego Śródmieściem, przespacerować się na Molo Południowe (ten deptak tuż za Skwerem Kościuszki), udać się do kas, kupić bilety i zacząć zwiedzanie. Złapanie za ster na fregacie czy pamiątkowe zdjęcie z np. rufowymi działami na okręcie wojennym, mającymi możliwość wystrzelenia pocisku nawet na odległość około 21 km to będzie dla dzieciaków z pewnością wielka radość. To ciekawa i zarazem całkiem tania wycieczka. Jeśli macie małe dzieci, zaledwie kilkuletnie, to taka wycieczka już zupełnie wychodzi tanio. Dzieci do 7 lat za wejście na pokłady tych dwóch jednos...
Red Bull Air Race w Gdyni i ... Ciuciu Babka
napisano: 29 lipca 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Red Bull Air Race w Gdyni i ... Ciuciu Babka
Frajdowicze. Po tygodniowej przerwie wracam do Was na parę dni. W weekend przyjechałam z Kaszub, gdzie byłam z moimi trzema dziewczynkami na warsztatach muzycznych. Myślę, że po wakacjach napiszą Wam kilka zdań o moich wrażeniach z tego pracowitego tygodnia. Ten post będzie krótki, właściwie bardziej będzie to galeria zdjęciowa z wielkiego wydarzenia jakie miało miejsce w ostatnich dniach w mieście, w którym mieszkam. Jak więc miałoby ekipy Frajdy tam nie być? Chodzi oczywiście o Red Bull Air Race. Bardzo szybko udało mi się przekonać męża, że tym razem wspólną weekendową wyprawę do centrum miasta musimy odbyć trolejbusem. Zapakowaliśmy to co niezbędne dla trójki dzieci i ruszyliśmy. Wysiedliśmy przy Urzędzie Miasta Gdyni i Aleją Marszałka Piłsudskiego udaliśmy się w stronę Bulwaru Nadmorskiego. Oto co znaleźliśmy po drodze: Ciuciu Babka Cafe. To lokal , którego powstawanie śledziłam jakiś czas na FB. Umieszczane zdjęcia i wpisy zachęcały do odwiedzin. Nie przypuszczałam, że tego dnia uda nam się tam dotrzeć. Nie mogliśmy się oprzeć, musieliśmy tam zajrzeć jeszcze przed „samolotowymi wyścigami”. Było smakowicie, kolorowo i z wielką FRAJDĄ dla dzieciaków. Cieszę si...
1234567891011121314151617181920212223242526272829303132333435