Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu: kino

W KOLOROWYM ŚWIECIE TREFLIKÓW
napisano: 02 listopada 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
W KOLOROWYM ŚWIECIE TREFLIKÓW
    Nie wiem, czy Gdynia przestanie mnie kiedyś zadziwiać. To, że odbywa się tu, uwielbiany zresztą przeze mnie, festiwal filmowy, wie każdy. Ale że właśnie w Gdyni, tuż pod nosem znajduje się w pełni profesjonalne Studio, w którym w całości powstaje zabawny, barwny, wartościowy, roztańczony i rozśpiewany, bezpieczny, po prostu świetny serial animowany dla dzieci, to o tym wie wciąż niewiele osób. Czas to zmienić. Bo tym co dobre trzeba się chwalić i dużo o tym mówić.    Nie jest łatwo być rodzicem. Pewnie nigdy nie było i każde pokolenie tak mówi. Myślę jednak, że też każde pokolenie boryka się z innymi problemami. Czy teraz są one większe, gorsze? Nie. Po prostu inne. Innej natury, innego wymiaru. Wg mnie dziś jednym z problemów jest nadmiar. Nadmiar wszystkiego w każdej dziedzinie życia. Chcemy być jak najlepszymi rodzicami, wspierać dziecko tak, by jak najlepiej się rozwijało. Czytamy więc, pytamy, zgłębiamy wiedzę, poszukujemy, ale w gąszczu informacji możemy się łatwo pogubić. Jesteśmy bombardowani z każdej strony masą dobrych rad, stosem literatury, teorii, mediów, artykułów i warsztatów. Nie jest łatwo znaleźć to co naprawdę sł...
WhizTalk - MOJA WŁASNA HISTORIA
napisano: 29 maja 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
WhizTalk - MOJA WŁASNA HISTORIA
    Gdy poproszono mnie, abym dała się sfotografować na „białej ściance” przypomniał mi się od razu film Co mi zrobisz jak mnie złapiesz i scena z cyklu: tych klientów nie obsługujemy.  Jeśli jej nie pamiętasz to KLIKAJ. Tu jednak całość odbyła się już w dużo przyjemniejszej atmosferze.    A tak na poważnie zdjęcie to było tylko dopełnieniem ciekawej inicjatywy, której uczestnikami  już od ponad roku są mieszkańcy Gdyni. Chodzi o hasła, które bawią, motywują, skłaniają do refleksji, dodają sił, energii, poprawiają nastrój, powodują, że dzień staje się lepszy, a umieszczane są  w oknach trzeciego piętra budynku PPNT od strony skrzyżowania alei Zwycięstwa i ulicy Stryjskiej. WhizTalk to pomysł pracowników agencji marketingu strategicznego WhizBrand, której biura mieszczą się właśnie w tym miejscu. Może nie wszyscy z Was wiedzą, że autorem takiego hasła może być każdy z nas. Ja również wysłałam kilka swoich propozcyji. Część z nich pojawiła się już na budynku, co niezwykle mnie ucieszyło. Ucieszyło także to, że poproszono mnie o napisanie mojej własnej historii dotyczącej hasła Pora na film.    ...
Ach ten Disney!
napisano: 14 kwietnia 2015
kategoria: Cekinada
Ach ten Disney!
Jak to cudownie mieć dzieci! Jak cudownie zaczytywać się w dziecięcej literaturze w ilości zdecydowanie większej niż tej dla dorosłych, bezkarnie oglądać bajki i filmy dla dzieciaków, nie musząc się z tego nikomu tłumaczyć. Łapać tylko pozytywne myśli i tymi myślami przenosić się w tak bardzo inspirującą przestrzeń, świat pełen magii, dobroci, kolorowych snów i zwycięskich czynów malców czy zabawnych zwierzątek. Jak mi z tym dobrze. Tak sobie myślę: Dlaczego? Może tak naprawdę dlatego, że wciąż jestem w sporej części dzieckiem? A może dlatego, że taki świat bardziej mnie kręci, bardziej mi odpowiada? A może dlatego, że dzięki niemu mam tyle siły do działania i pomimo kiepskich dni, gdy dzieci doprowadzają mnie do szału, a cała reszta też okazuje się być do kitu ostatecznie odnajduję światło w tunelu oraz potrafię kolorować sobie życie i cieszyć się drobiazgami? Czy ze mną jest coś nie tak? Nie wydaje mi się. Wyniosłam to chyba z domu. Tata zawsze mówił, że z każdej sytuacji jest wyjście, a Mama powtarzała: Myśl tylko o dobrych i miłych rzeczach. Trzeba wychwytywać  dobre wiadomości, filtrować codzienną śniadaniową medialną papkę i chłonąć co pozytywne, inspiruj...
Paddington
napisano: 06 stycznia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Paddington
Na moim blogu chyba jeszcze nigdy nie pojawił się wpis o wrażeniach z naszego frajdowego wyjścia do kina. Widząc skrajne opinie na forach internetowych o filmie, o którym chcę napisać, zrobię tu jednak wyjątek, choć takich recenzji pisać kompletnie nie potrafię. Dziś całą czwórką (bez najmłodszej dwuletniej smerfetki) wybraliśmy się do kina na film Paddington. Właściwie po naszej listopadowo-grudniowej wyprawie do Londynu nie mogliśmy się tego seansu doczekać. W tym ekscytującym mieście co kawałek spotykaliśmy sympatycznego misia z walizką, za każdym razem w innym zaskakującym wydaniu (zaskakujące były jego kolory ). Nie mogliśmy się doczekać. Tym bardziej, że rzadko chodzimy z dziećmi do kina ze względu na ubogą ofertę dobrego kina dla najmłodszych. W końcu się udało. Film obejrzany! Pierwsze wrażenia? Film bardzo zabawny, urokliwy, o wartkiej akcji , dobrym scenariuszu i ze zrozumiałym, mądrym przesłaniem. Ale czy wszystko było takie doskonałe? Pierwsza część filmu wszystkich nas zachwyciła. Postać misia, jego zachowania, powiedzonka i wpadki jakie zaliczał były tak zabawne, że zaśmiewaliśmy się niemal do łez. Uświadomiłam sobie, że bardzo dawno tak się w kinie nie śmiałam. Wspaniale było pat...
1