Podróż za 2 uśmiechy
Stacja Kultura
napisano: 15 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Stacja Kultura
Będzie króciutko, ale za to jak inspirująco! Frajdowicze! Czy zdążyliście już odwiedzić Stację Kultura, wielką bibliotekę znajdującą się na dworcu PKP w Rumi? Wpadłam tam na chwilę, kiedy wraz z najmłodszą córką odwiedzałam Klub Mamy i Taty Rumianki (relację znajdziecie TU). To magiczne miejsce, pachnące książkami i … torami kolejowymi. Jak dla mnie cudne połączenie! Kto jeździ pociągami wie, jak miło jest czytać w podróży. A na tej stacji każdy może zaspokoić swój pociąg do wiedzy, kultury pod różnymi postaciami. Dużo miejsca, dużo książek, przestrzeń, świetny design, ciekawy kącik (właściwie duży kąt!) dla dzieci i przemiła obsługa – to z pewnością przepis na sukces.  Ciepło, miło i przytulnie. Cudnie! I zaczyna się tam wiele dziać: jazz, przedstawienia i warsztaty dla dzieci, wystawy i wiele innych. Sami zobaczcie TU. I jeszcze coś cennego. Warto założyć sobie Kartę do kultury, która nie tylko umożliwia korzystanie z książek z innych bibliotek na terenie Rumi i Gdańska, ale także upoważnia do zniżek w różnych instytucjach kultury typu muzea i teatry. Każdy może ją mieć, kosztuje tylko 1 zł i wystarczy mieć przy sobie dowód osobisty...
Zabrałam smerfetki na Lalkę do Muzycznego
napisano: 13 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Zabrałam smerfetki na Lalkę do Muzycznego
Kiedyś, ze 20 lat temu obejrzałam film. To był zdaje się jakiś dramat ze środowego cyklu  „Okruchy życia”. Mama samotnie wychowywała dorastającą córkę. Było jej ciężko, ale starała się jak mogła, by mieć z córką jak najlepszy kontakt. Celebrowały małe i duże święta oraz ustanawiały sobie swoje własne. Takim była raz w roku wyprawa na musicale do wielkich teatrów w metropolii najbliższej ich  miejsca zamieszkania. Dojazd z prowincji zajmował im trochę czasu. Wynajmowały więc hotel i zostawały na następny dzień. Na wyjście ubierały się gustownie, poprzedzając spektakl kolacją w eleganckiej restauracji. To był czas tylko dla nich. To była ich tradycja sprawiająca im ogromną radość. Bardzo zapadło mi to w pamięć i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Postanowiłam , że kiedy będę miała dzieci będę robić to samo. Zwłaszcza kiedy będę miała córki. Takie zachowanie właściwie było mi bardzo bliskie. Moja Mama zawsze lubiła i do dziś bardzo lubi teatr. Często zabierała mnie i moje rodzeństwo do Teatru Muzycznego w Gdyni. Pamiętam, że zaczęliśmy chodzić tam dość wcześnie. Może nie świętowaliśmy tak bardzo tego wyjścia, ale było to dla mnie zawsze duże przeży...
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
napisano: 07 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
Frajdowicze! Mam dla Was chwilkę spóźnioną fotorelację z wydarzenia, jakie miało miejsce w jeden z ostatnich weekendów. O tym , że zamierzam z moimi dziećmi w tym uczestniczyć pisałam Wam TU. O tym co to dokładnie za wydarzenie pisano TU. Ja i moje 3 córki (8,5; 7 i prawie 2 lata) tym razem zostałyśmy przywiezione autem przez naszego rodzynka na Drogę Królewską, by zobaczyć jak Jan Uphagen ponownie wprowadza się do kamienicy przy ulicy Długiej 12. Muzeum Dom Uphagena absolutnie uwielbiamy, bywamy tam przynajmniej raz w sezonie ( i jeszcze przynajmniej raz po sezonie), więc nie mogłyśmy tego przegapić. Pomimo, że było potwornie zimno i dość wietrznie humory nam dopisywały. Dzielnie robiłyśmy za eskortę Jana i jego żony Abigail spod Starego Domu Ławy przy Długim Targu 45, wsłuchując się w fantastyczną muzykę wydobywającą się z carillonu im. Jana Pawła II w Ratuszu Głównego Miasta, aż do kamienicy przy Długiej 12.   Na miejscu wzięłyśmy udział w części atrakcji. Było uroczyste przemówienie Jana Uphagena i ciekawa aukcja. Jak sie domyślacie dla mojej najmłodzej córeczki to nie było szczególnie interesujące, więc wybrałam się z nią na indywidulane zwiedzanie "salon...
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
napisano: 05 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
Zeszły tydzień upłynął mi pod hasłem Klubów Mamy i Taty. Miałam okazję odwiedzić dwa bardzo miłe miejsca o wdzięcznych nazwach Pogórzanki i Rumianki. Do pierwszego z nich zostałam zaproszona przez mieszkankę Pogórza (jednej z dzielnic Gdyni), Mamę, która pragnie rozpocząć przygodę z podróżowaniem po Trójmieście ze swoim synkiem. Cieszyłam się ogromnie, że znów mogłam spotkać się z Frajdowiczami i podzielić moimi doświadczeniami w tej dziedzinie. Miałam sporo słuchaczy (wśród wielu Mam był także jeden Tatuś!). Spotkanie to było bardzo inspirujące, gdyż swoją wiedzą nie tylko dzieliłam się ja, ale także moi słuchacze, a ja wyszłam z głową pełną nowych pomysłów. Pogórzanki /Pogórzanie – bardzo Wam dziękuję! Oto kilka zdjęć z mojego spotkania z Pogórzankami – Klubem Mamy i Taty na krańcu Gdyni w bibliotece przy ulicy Porębskiego 21, wykonanych przez Natalię – główną dowodzącą klubem. Dwa dni później miałam okazję odwiedzić Rumianki – Klub Mamy i Maluszka w Rumi. Tym razem jedna z Frajdowiczek, uczestnicząca w niektórych organizowanych przez mnie spotkaniach zaprosiła mnie i moją najmłodsz...
Co na weekend z dzieciakami w Trójmieście?
napisano: 23 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Co na weekend z dzieciakami w Trójmieście?
Dziś będzie bardzo krótko, treściwie i na temat. Zbliża się weekend, co Tu robić z dzieciakami? Ja mam już plan ułożony, zobaczymy co z niego wyjdzie. Oto co szczególnie chciałabym Wam polecić. Zacznę od wydarzenia dla mnie absolutnie fantastycznego. W sobotę o godzinie 12.00 w Gdańsku Johann Uphagen wraz z żoną Abigail ponownie wprowadzą się do kamienicy przy ulicy Długiej 12. Jako wielka fanka (moje dziewczynki zresztą też są fankami) Domu Uphagena koniecznie muszę tam z dzieciakami być. Będzie się wiele działo, zresztą zobaczcie TU. Jeśli nie wiecie kim był Johann (Jan) Uphagen to TU znajdziecie kilka podstawowych informacji. Zawsze opowiadam dziewczynkom o tym jak Jan Uphagen bardzo kochał książki. Miał ich kilkanaście tysięcy. Podobno sam urządzał wnętrza kamienicy przy Długiej 12. Inspiracje czerpał m.in właśnie z ukochanych książek. Wiele ilustracji z nich zostało „przeniesionych” na ściany poszczególnych pomieszczeń. Kamienica jest wspaniała. Zdaje się, że Uphagen miał świetny gust! Uwielbiamy ją, Wam też polecam ją zobaczyć!  Jak nie Dom Uphagena to może wartościowe kino? Informacje TU. Wydaje się, że warto się wybrać w ten weekend do Klubu Żak.Jeśli wolicie trochę s...
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536