Podróż za 2 uśmiechy
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
napisano: 07 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Uphagen znów zamieszkał w kamienicy przy Długiej 12
Frajdowicze! Mam dla Was chwilkę spóźnioną fotorelację z wydarzenia, jakie miało miejsce w jeden z ostatnich weekendów. O tym , że zamierzam z moimi dziećmi w tym uczestniczyć pisałam Wam TU. O tym co to dokładnie za wydarzenie pisano TU. Ja i moje 3 córki (8,5; 7 i prawie 2 lata) tym razem zostałyśmy przywiezione autem przez naszego rodzynka na Drogę Królewską, by zobaczyć jak Jan Uphagen ponownie wprowadza się do kamienicy przy ulicy Długiej 12. Muzeum Dom Uphagena absolutnie uwielbiamy, bywamy tam przynajmniej raz w sezonie ( i jeszcze przynajmniej raz po sezonie), więc nie mogłyśmy tego przegapić. Pomimo, że było potwornie zimno i dość wietrznie humory nam dopisywały. Dzielnie robiłyśmy za eskortę Jana i jego żony Abigail spod Starego Domu Ławy przy Długim Targu 45, wsłuchując się w fantastyczną muzykę wydobywającą się z carillonu im. Jana Pawła II w Ratuszu Głównego Miasta, aż do kamienicy przy Długiej 12.   Na miejscu wzięłyśmy udział w części atrakcji. Było uroczyste przemówienie Jana Uphagena i ciekawa aukcja. Jak sie domyślacie dla mojej najmłodzej córeczki to nie było szczególnie interesujące, więc wybrałam się z nią na indywidulane zwiedzanie "salon...
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
napisano: 05 listopada 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Pogórzanki, Rumianki, czyli Kluby Rodzica i jeszcze okazja, by komuś pomóc.
Zeszły tydzień upłynął mi pod hasłem Klubów Mamy i Taty. Miałam okazję odwiedzić dwa bardzo miłe miejsca o wdzięcznych nazwach Pogórzanki i Rumianki. Do pierwszego z nich zostałam zaproszona przez mieszkankę Pogórza (jednej z dzielnic Gdyni), Mamę, która pragnie rozpocząć przygodę z podróżowaniem po Trójmieście ze swoim synkiem. Cieszyłam się ogromnie, że znów mogłam spotkać się z Frajdowiczami i podzielić moimi doświadczeniami w tej dziedzinie. Miałam sporo słuchaczy (wśród wielu Mam był także jeden Tatuś!). Spotkanie to było bardzo inspirujące, gdyż swoją wiedzą nie tylko dzieliłam się ja, ale także moi słuchacze, a ja wyszłam z głową pełną nowych pomysłów. Pogórzanki /Pogórzanie – bardzo Wam dziękuję! Oto kilka zdjęć z mojego spotkania z Pogórzankami – Klubem Mamy i Taty na krańcu Gdyni w bibliotece przy ulicy Porębskiego 21, wykonanych przez Natalię – główną dowodzącą klubem. Dwa dni później miałam okazję odwiedzić Rumianki – Klub Mamy i Maluszka w Rumi. Tym razem jedna z Frajdowiczek, uczestnicząca w niektórych organizowanych przez mnie spotkaniach zaprosiła mnie i moją najmłodsz...
Co na weekend z dzieciakami w Trójmieście?
napisano: 23 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Co na weekend z dzieciakami w Trójmieście?
Dziś będzie bardzo krótko, treściwie i na temat. Zbliża się weekend, co Tu robić z dzieciakami? Ja mam już plan ułożony, zobaczymy co z niego wyjdzie. Oto co szczególnie chciałabym Wam polecić. Zacznę od wydarzenia dla mnie absolutnie fantastycznego. W sobotę o godzinie 12.00 w Gdańsku Johann Uphagen wraz z żoną Abigail ponownie wprowadzą się do kamienicy przy ulicy Długiej 12. Jako wielka fanka (moje dziewczynki zresztą też są fankami) Domu Uphagena koniecznie muszę tam z dzieciakami być. Będzie się wiele działo, zresztą zobaczcie TU. Jeśli nie wiecie kim był Johann (Jan) Uphagen to TU znajdziecie kilka podstawowych informacji. Zawsze opowiadam dziewczynkom o tym jak Jan Uphagen bardzo kochał książki. Miał ich kilkanaście tysięcy. Podobno sam urządzał wnętrza kamienicy przy Długiej 12. Inspiracje czerpał m.in właśnie z ukochanych książek. Wiele ilustracji z nich zostało „przeniesionych” na ściany poszczególnych pomieszczeń. Kamienica jest wspaniała. Zdaje się, że Uphagen miał świetny gust! Uwielbiamy ją, Wam też polecam ją zobaczyć!  Jak nie Dom Uphagena to może wartościowe kino? Informacje TU. Wydaje się, że warto się wybrać w ten weekend do Klubu Żak.Jeśli wolicie trochę s...
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
napisano: 19 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
Już dawno temu powinnam to napisać. Przymierzałam się, układałam w głowie co i jak. W ostatnich dniach przejechałam się tramwajem po Gdańsku i… oto jest. Tak zwyczajnie, szczerze, wprost! Oto dlaczego uwielbiam komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: Bo wygodna i czystaBo zazwyczaj punktualnaBo w Trójmieście świetne zorganizowanaBo dowiaduję się w niej o wielu wydarzeniach kulturalnych i sportowych w mieścieBo łatwo wjadę wózkiem (gorzej w Szybkiej Kolei Miejskiej czy pociągu, ale też sobie z tym radzę!)Bo ma dużo miejsca na wózekBo spotykam znajomych i poznaję nowych ludzi (męża poznałam w pociągu!)Bo zyskuję czas!!! – 25 minut z Dąbrowy do Śródmieścia Gdyni daje mi możliwość zaplanowania najbliższego czasu dla mojej rodziny w moim notesie, przemyślenia rzeczy ważnych czy odpoczynkuBo mogę poczytaćBo mogę się zdrzemnąćBo wiele mogę przewieźć, nawet rzeczy większe gabarytemBo ekologicznieBo mnie nie rozleniwiaBo dzięki temu dużo chodzęBo poznaję lepiej odwiedzaną okolicęBo nie tracę czasu na szukanie miejsca do zaparkowaniaBo nie tracę pieniędzy na parking   Oto dlaczego moje dzieci uwielbiają komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: ...
W dzień wolny od nauki szkolnej odwiedziłyśmy tajemnicze piąte piętro
napisano: 16 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
W dzień wolny od nauki szkolnej odwiedziłyśmy tajemnicze piąte piętro
14 października był dniem wolnym od zajęć szkolnych. Chciałyśmy dobrze wykorzystać ten czas. Był plan na wycieczkę do Nowego Portu. Pogoda i planowana wizyta u lekarza w Gdyni pokrzyżowały nam trochę plany. Wpadłyśmy na pomysł, by w samym centrum miasta odwiedzić tajemnicze piąte piętro… Od jakiegoś czasu chodziły po mieście słuchy, że na owym wspomnianym piątym piętrze robota wre. Skrobanie, szlifowanie, malowanie, lakierowanie. Burza mózgów dwóch, pomysłów w bród. O efektach też można już było usłyszeć. Że kreatywnie, zadziwiająco, przestrzennie, wygodnie. Chciałyśmy same się o tym przekonać. Trolejbusem linii 23 wyjechałyśmy z Gdyni Dąbrowy ja i moje trzy córki (8,5; 7 i prawie 2 latka) . Wysiadłyśmy przy Infoboxie i ruszyłyśmy pod adres, który otrzymałyśmy od miłego głosu przez telefon. Władysława IV 38d/60. Hmm, wędrowałyśmy śpiesznie, padał deszcz, nie mogłyśmy się doczekać, by być na miejscu. Bardzo odkrywcze było szukanie numeru ulicy, bloku, potem klatki. Udało się, chwilę później byłyśmy w środku. Miałyśmy wózek, więc musiałyśmy skorzystać z windy. Nie lubię wind, ale z wózkiem nie ma wyjścia. Tu jednak kolejne odkryw...
12345678910111213141516171819202122232425262728293031323334