Podróż za 2 uśmiechy
Ach ten Disney!
napisano: 14 kwietnia 2015
kategoria: Cekinada
Ach ten Disney!
Jak to cudownie mieć dzieci! Jak cudownie zaczytywać się w dziecięcej literaturze w ilości zdecydowanie większej niż tej dla dorosłych, bezkarnie oglądać bajki i filmy dla dzieciaków, nie musząc się z tego nikomu tłumaczyć. Łapać tylko pozytywne myśli i tymi myślami przenosić się w tak bardzo inspirującą przestrzeń, świat pełen magii, dobroci, kolorowych snów i zwycięskich czynów malców czy zabawnych zwierzątek. Jak mi z tym dobrze. Tak sobie myślę: Dlaczego? Może tak naprawdę dlatego, że wciąż jestem w sporej części dzieckiem? A może dlatego, że taki świat bardziej mnie kręci, bardziej mi odpowiada? A może dlatego, że dzięki niemu mam tyle siły do działania i pomimo kiepskich dni, gdy dzieci doprowadzają mnie do szału, a cała reszta też okazuje się być do kitu ostatecznie odnajduję światło w tunelu oraz potrafię kolorować sobie życie i cieszyć się drobiazgami? Czy ze mną jest coś nie tak? Nie wydaje mi się. Wyniosłam to chyba z domu. Tata zawsze mówił, że z każdej sytuacji jest wyjście, a Mama powtarzała: Myśl tylko o dobrych i miłych rzeczach. Trzeba wychwytywać  dobre wiadomości, filtrować codzienną śniadaniową medialną papkę i chłonąć co pozytywne, inspiruj...
Rodzinnych Świąt Wielkanocnych!
napisano: 01 kwietnia 2015
kategoria: Cekinada
Rodzinnych Świąt Wielkanocnych!
Od bardzo długiego już czasu dużo myślę o tym, co w życiu jest najważniejsze. Dla mnie bez wątpienia jest to rodzina. Nic innego. Wiele dla niej zrobię, z wielu rzeczy dla niej zrezygnuję bez żadnego zastanowienia. Jeszcze więcej od niej dostaję. Siłę, moc, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie, radość, spełnienie. Można by tak wymieniać długo. Mam jednak wrażenie, że dziś nie ma „mody” na trwałą rodzinę. A może przeżywa ona bardzo trudny czas, bo czasy nie są łatwe? Żyjemy szybko, jesteśmy zabiegani. Praca, dom, przedszkole, szkoła, liczne zajęcia dodatkowe, życie w sieci. Samochody, mieszkania, pracę, partnerów zmieniamy niemalże jak rękawiczki. Nie ma dziś nic trwałego? Rodzina jest trwała. Rodzina może być trwała. Musi. Życzę Wam prawdziwie rodzinnych Świąt Wielkanocnych! Spokojnych, bez pośpiechu, bez poczucia, że coś trzeba, wesołych, miłych i zdrowych. Pośmiejcie się, poprzytulajcie, poczytajcie dzieciakom książki, pokulajcie po podłodze, pomiziajcie, pograjcie w planszówki czy idźcie na spacer. Spędźcie ze sobą dobry czas. Bez komputerów, smartfonów, tabletów, fejsbuków i innych zabieraczy cennego czasu. Bądźcie szczęśliwi. Ja jako blogerka także robię...
Słodko, słodko, słodko...
napisano: 13 lutego 2015
kategoria: Cekinada
Słodko, słodko, słodko...
Słodko, słodkowicie, słodkościowo, słodziutko, słodkością kapiąco. Same święta, to i sama słodycz. Trwały ferie, więc do pieczenia miałam wiele pomocnic. A że piec uwielbiam tak samo mocno jak podróżować i mam to po ukochanej Babci Jadzi, to podzielę się z Wami tym co upiekłam z dziewczynkami w ostatnich dniach. Tak, tak. Piekłyśmy przez dwa dni w przerwie bawiąc się i robiąc wypad na lodowisko. Wyszło nam tego całkiem sporo, dlatego w Tłusty Czwartek zaprosiłam rodzinę, by pomogła nam to zjeść. Ostatnio uświadamiam sobie, że bardzo lubię karmić ludzi. Hmm, ciekawe czy w przyszłości gdzieś to jeszcze wykorzystam. Ale do rzeczy. Zabawiłam się w blogerkę kulinarną (tu chylę czoła Wam wszystkim, bo nie jest łatwo fotografować jedzenie). Jak mi to wyszło oceńcie sami. Większość smakołyków robiłam po raz pierwszy. Jaki efekt? Sparwdzone od lat gofry wyszły wyśmienicie, dwa cudeńka smakowite, jendo wciąż jest w planie i było też i takie, które smakiem zaskoczyło i lepiej było na nie patrzeć niż je jeść.  Zgadniecie które? Podpowiem, że zamiast masła, jak było podane w przepisie, do mąki dodałam mleko (bo myślami byłam już na lodowisku!). Tymi słodkościami żegnam z Wami fe...
Dziękuję bardzo za głosy
napisano: 11 lutego 2015
kategoria: Cekinada
Dziękuję bardzo za głosy
Frajdowicze!   Pięknie dziękuję wszystkim tym, którzy zechcieli oddać na mnie swój głos w konkursie Blog Roku 2014. Zebrałam 30 głosów.   Bardzo dziękuję.   Buźka!    ...
Droga Gdynio! Mamy dla Ciebie niezwykły prezent!
napisano: 10 lutego 2015
kategoria: Cekinada
Droga Gdynio! Mamy dla Ciebie niezwykły prezent!
  Droga Gdynio. Ja, moje trzy córeczki i nawet mój mąż, który pochodzi z Olsztyna, bardzo cieszymy się , że jesteśmy Twoimi mieszkańcami. Dziś jest Twoje wielkie Święto. Obchodzisz 89 urodziny. Z tej okazji chcemy Ci podarować niezwykły prezent.   Moje córka, wspaniała 9-letnia istostka napisała w szkole wypracowanie pod tytułem Moje Miasto Gdynia. Obie postanowiłysmy w tym szczególnym dniu podzielić się nim z Tobą. Wszystkiego najlepszego!           ...Moja mama nazywa się Danuta Ślipy. Zabiera mnie i moje siostry na różne wycieczki po Gdyni.  Opowiem teraz o miejscach, które najbardziej mi się podobały.  Pewnego ranka pojechałam na wycieczkę. Okazało się, że dojechałam do muzeum. Można było tam oglądać jak ludzie mieszkali w bunkrach*. Najbardziej podobało mi się to, że mogłam to zobaczyć. Nigdy nie widziałam jak się żyje w takim miejscu. Gdybym tam nie pojechała pewnie długo bym tego nie wiedziała. I z  tego wynika, że muzea są bardzo potrzebne. A Gdynia je ma. Kiedy przechodzę koło InfoBox nie mogę się oprzeć, żeby tam wejść. Informacje są bardzo przydatne, gdyby nie miało się do nich dopływu, to b...
1234567891011121314151617