Podróż za 2 uśmiechy
Czy macie już Kartę Gdynia Rodzinna?
napisano: 12 marca 2014
kategoria: Cekinada
Czy macie już Kartę Gdynia Rodzinna?
Macie już Kartę Gdynia Rodzinna? Jeśli nie, to nic prostszego, by ją nabyć. A nabyć może ją już rodzina posiadająca jedno dziecko. Wystarczy pobrać wniosek, wypełnić, złożyć, poczekać około 2 tygodni i cieszyć się kartą.Ja zrobiłam tak: w domu pobrałam wniosek z TEJ strony, w ciągu chwili go wypełniłam i w trakcie pobytu w centrum Gdyni  złożyłam go w Infoboxie, bo było to dla mnie najodpowiedniejsze miejsce. Zaznaczyłam jeszcze we wniosku, że chciałabym, aby przysłano mi kartę pocztą. Można też odebrać ją samemu. Na stronie napisane jest, że na kartę czeka się około miesiąca, ale ja otrzymałam ją już po dwóch tygodniach. Jeśli lubicie spędzać z dziećmi czas kreatywnie, często wychodzicie „na miasto” i korzystacie z różnych atrakcji, zaglądacie do kin, klubów sportowych, teatrów, restauracji to ta karta jest dla Was. Liczba partnerów Karty Gdynia Rodzinna, a tym samym atrakcyjnych zniżek dla rodzin wciąż się powiększa, więc naprawdę warto! Polecam!   ...
Walentynki
napisano: 12 lutego 2014
kategoria: Cekinada
Walentynki
Dziś zacznę od powitania nowych Frajdowiczów. Wciąż nas przybywa, z czego ogromnie się cieszę. Starzy czytelnicy wiedzą, że na blogu oprócz relacji z podróży i tych bliższych i dalszych pojawiają się też różne inspiracje na spędzanie wolnego czasu z dzieciakami także w domu, pomysły na celebrowanie różnych ważniejszych i mniej ważnych Świat. Dziś padło na Walentynki. Właściwie nie napiszę nic odkrywczego. Będzie to krótka "oczywista oczywistość". Może jednak to stanie się dla Was inspiracją na szybkie i proste zrobienie czegoś z niczego.  Od kiedy mam dzieci (prawie 8 lat, 6, 5 roku oraz 1 rok) w naszym domu świętuje się każde najdrobniejsze święto. Będąc cztery lata na urlopie wychowawczym z najstarszymi córami takie celebrowanie Dnia Chłopaka (to jest zawsze świetna niespodzianka dla taty), Halloween czy Pierwszego Dnia Wiosny było dla nas wielką odskocznią od codzienności. Same robiłyśmy kolorowe dekoracje, planowałyśmy zabawy, przygotowywałyśmy przekąski ( tu w większości przypadków działałam głównie ja, teraz już się to zmieniło). Najbardziej sprawdzały się proste pomysły. Było kolorowo, wesoło, inaczej. Ja jako mama łapałam wówczas...
Ferie Inspiracje - Trochę o tym, trochę o tamtym, a właściwie to ja się z Wami żegnam
napisano: 31 stycznia 2014
kategoria: Cekinada
Ferie Inspiracje - Trochę o tym, trochę o tamtym, a właściwie to ja się z Wami żegnam
Ferie dobiegają końca. Uważam, że były całkiem udane. Ba, nawet bardzo. Dzięki Temu z Góry nikt nie zachorował i można było wykonać założony plan obowiązkowy, czyli obowiązkowe codzienne dotlenianie się na świeżym powietrzu. I były sanki, łyżwy, narty, a jeśli nie sporty to wędrówki na przystanki autobusowe (dlatego właśnie bardzo lubię podróżować komunikacją miejską, bo dzieciaki się nie rozleniwiają, są zmuszone dużo chodzić!). Oprócz tego udało się też zrealizować kilka punktów z listy dodatkowej i szczęśliwie zmieściłyśmy się w założonym budżecie (uczyłam dziewczyny jak planować wydatki). Zostało nam jeszcze na jeden wypad na łyżwy.  Zamierzamy to zrealizować w najbliższy weekend! Ostatnie dwa dni spędziłyśmy powielając wcześniej zrealizowane pomysły. Dziś były narty w Przywidzu, za to wczoraj… słodkie „nicnierobienie”, czyli każdy nic nie robiąc odpoczywał albo robił to co najbardziej lubi. No bo jak wrócić do szkoły po feriach nie będąc trochę wynudzonym, wykulanym po podłodze zbijając przy tym wielkie bąki.  Doskonale pamiętam swoje cudowne dzieciństwo. Takie leniuchowanie w cieplutkim domu jest każdemu potrzebne. Gdzieś os...
Ferie Inspiracje - NIEŚMIERTELNE PLANSZÓWKI
napisano: 26 stycznia 2014
kategoria: Cekinada
Ferie Inspiracje - NIEŚMIERTELNE PLANSZÓWKI
Po piątkowych nartach sobota upływała nam powili, miło, domowo. A zaczęła się, powiedziałabym, wręcz wyśmienicie. Jako że zostały nam z Przywidza kanapki z chleba żytniego z szynką, to, mając wpojone od dziecka, że nic nie może się zmarnować, „bo jedzenia się nie wyrzuca”, postanowiłam zrobić z nich zapiekanki na śniadanie. Położyłam jeszcze ser gouda, mozzarellę i obsypałam oregano (w wersji dla dorosłych, dla dzieciaków dodatkiem był już tylko ketchup ) i zapiekłam. Palce lizać! Wszyscy od rana mieliśmy dobre humory. Potem była osiedlowa górka i sanki zakończone w domu pomidorówką (w ferie się dotleniamy, takie było postanowienie!). Jaki miał być finał takiego wesołego dnia? Wpadłam na pomysł, by spełnić kolejne moje marzenie. A była nim prawdziwie hazardowa rozgrywka. Gra w Monopol. Ale nie byle jaka gra! Rodem niczym z Las Vegas! A do takiej oczywiście trzeba się odpowiednio przygotować. Rozstawiliśmy stół kuchenny dokładnie na środku pod lampą, misternie ustawiliśmy 4 miejsca siedzące (skład grających: tata, mama, prawie ośmiolatka i sześciolatka, roczna spała już w najlepsze!), tata bankier rozłożył bank. Musiały być jeszcze smakowite, ślicznie podane przekąski. T...
Ferie Inspiracje - Słodkie lenistwo, czyli Zimowe Kino Domowe
napisano: 23 stycznia 2014
kategoria: Cekinada
Ferie Inspiracje - Słodkie lenistwo, czyli Zimowe Kino Domowe
Po ostatnich wojażach przyszedł czas na poleniuchowanie w domowych pieleszach. Dzieci w ferie (i nie tylko) muszą się wykulać na podłodze, poobijać o kąty, pomarudzić, ponudzić. Wpadłyśmy na pomysł (ja, moja prawie ośmiolatka i sześciolatka, roczna nam tylko wtórowała z weosłą minką ), by zorganizować sobie Zimowe Kino Domowe. A jak miało być kino w domu to musiały być też przekąski. Zaliczyłyśmy więc poranny spacer i małe zakupy w pobliskich sklepikach. Po powrocie zabrałyśmy się do roboty. Drodzy Frajdowicze! Oto jak można zrobić coś z niczego! Jeśli z pewnym namaszczeniem przygotujecie przekąski, i te zdrowe i te mniej  oraz z rozmysłem wybierzecie odpowiedni film, by każdego zadowolił to zwykłe oglądanie filmu w domu stanie się niezwykłym Zimowym Kinem Domowym i wielką atrakcją ferii. Same zalety - koszt niewielki, cieplutko, milutko i do tego film można oglądać na leżąco lub ,jak kto woli, z nogami na głowie. Żyć, nie umierać! Oto jak dziewczyny przygotowały swoje kolorowe przekąski. Ja zrobiłam naprędce ciasto. Choć z rocznym dzieciątkiem na rękach nie było to łatwe, to we cztery wspierając się nawzajem dałyśmy radę to jakoś ogarnąć. Na seans wybrałyśmy NIEŚMIERTELNĄ Pippi. Cała se...
123456789101112131415161718