Podróż za 2 uśmiechy
Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie
napisano: 30 października 2015
kategoria: Cekinada
Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie
Skąd czerpiecie inspirację? Inspirację do zabawy z dzieckiem, spędzania wolnego czasu z rodziną czy przyjaciółmi, na wakacyjny wyjazd albo na nowy biznes? Ja czerpię ją od dzieci, od otaczającego mnie świata, z ciekawych opowieści, z książek, filmów i bajek. Świetną inspiracją są dla mnie także zdjęcia. Wcale niekoniecznie te najlepsze, wartościowe artystycznie, wykonane przez profesjonalistów. Do pracy, którą dziś wykonałam z moją najmłodszą Smerfetką zainspirowało mnie zdjęcie, które moja znajoma  umieściła na FB. Przedstawiało ono prace plastyczne uczniów pewnej szkoły. Widziałam je tylko przez chwilkę, ale podziałało na mnie na tyle mocno, że postanowiłam spróbować pobawić się w to z własnym dzieckiem. Trzy dni temu nazbierałyśmy liści po czym włożyłyśmy je w grubą gazetę. Dziś wyciągnęłyśmy piękne, wyprostowane, kolorowe listki, zrobiłam szablony twarzy, wzięłyśmy do ręki klej i zaczęłyśmy tworzyć fantazyjne liściaste fryzury. Zabawa była świetna! Bardzo liściasta! Ja zaszalałam i zrobiłam nawet liściasty kolczyk. Jesteśmy niezwykle zadowolone z efektów naszej pracy. I myślę sobie, że to przecież może być początek wielkiej liściaste...
Zdmuchnij urodzinową świeczkę u stóp gdyńskiej wieży Eiffla
napisano: 27 października 2015
kategoria: Cekinada
Zdmuchnij urodzinową świeczkę u stóp gdyńskiej wieży Eiffla
Ach jak ja kocham październik!!! To jeden z moich ulubionych miesięcy. Absolutnie! Te wszystkie mieniące się kolory, jesienne słońce, zapach zgnilizny i wszechobecne dynie powodują, że wcale nie dopada mnie przygnębienie. Wręcz przeciwnie! Chce się działać, spacerować, kolorować sobie życie. Tym bardziej, że jedna z moich Smerfetek urodziła się w tym miesiącu i każdego roku jest okazja, by świętować urodziny z jesiennymi dekoracjami w tle. Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że nie byłabym sobą, gdybym nie zorganizowała z tej okazji małego, domowego przyjęcia dla bliskich. Ja i dziewczynki znów jednak miałyśmy pomysł, by część tego świętowania odbyła się gdzieś poza domem. Chłodne powietrze na dworze wcale nie sprawia, że trzeba zrezygnować ze świętowania urodzin na zewnątrz. Przeciwnie! Nie jeden raz już się okazało, że i przy niższej temperaturze można się świetnie bawić np. na polanie czy na plaży. Teraz miałyśmy ochotę wymyślić  coś nowego. Mojej jubilatce marzył się wspólny wyścig rowerowy albo choć rowerowa wycieczka. Z przyczyn technicznych jednak trzeba było z tego zrezygnować. Szybko więc wymyśliła, by wspólnie z gośćmi udać się na wyprawę na naszą ulub...
Twoje dziecko jeszcze Cię zaskoczy!
napisano: 15 października 2015
kategoria: Cekinada
Twoje dziecko jeszcze Cię zaskoczy!
Jedną z naszych ulubionych baśni do słuchania jest „Złoty ptak”. Cudowna!! Dawno, dawno temu żył sobie król, który miał trzech synów i jabłoń ze srebrnymi jabłkami. Pewnego dnia okazuje się, że te właśnie srebrne jabłka kradnie złoty ptak.  I tak zaczyna się niezwykle trzymająca w napięciu bardzo interesująca opowieść. W drugiej części baśni w innym królestwie zupełnie inny król posiadający trzy córki prezentując je królewiczowi wypowiada takie oto słowa:   Oto trzy moje córki. Pierwsza najstarsza jest najpiękniejsza w całym królestwie….Druga z moich córek jest  najzgrabniejsza w całym królestwie …. A trzecia córka nie jest ani piękna, ani zgrabna. Nazywamy ją Stokrotką, bo to taki skromny kwiatek.   Kilka miesięcy temu moja średnia Smerfetka zastrzeliła swojego Tatę pytaniem: - Tatuś. W tej bajce „Złoty ptak” król przedstawia trzy swoje córki królewiczowi prawda? A czy Ty też umiałbyś nas tak ocenić? Wszystkim dało nam to do myślenia. Całą piątką ucięliśmy sobie ciekawą pogawędkę o tym … ocenianiu. Zrobiło się poważnie. Razem z mężem tłumaczyliśmy...
Pstryk i gaśniesz.
napisano: 07 października 2015
kategoria: Cekinada
Pstryk i gaśniesz.
Ten wpis powstaje już od kilku tygodni. Niemalże każdego dnia go zmieniam. Coś dodaję, coś wykreślam. W zależności od stanu umysłu i ducha. I za każdym razem, gdy miał się on pojawić na blogu, ja w ostatniej chwili zmieniałam zdanie.  Jest  to już jednak moment, by ujrzał światło dzienne. Mędrkowanie, filozofowanie na blogu kompletnie mi nie wychodzi. I może dobrze, bo Frajda nie na tym polega. Nie potrafię jednak wrócić do mojego kolorowego, frajdowego świata zanim nie podzielę się z Wami tym co wydarzyło się w moim życiu w ostatnim miesiącu i jakie towarzyszyły i towarzyszą temu emocje. A jest ich cała masa. W przedostatni dzień sierpnia wróciłam  z rodzinnej, samochodowej wyprawy po Austrii, Czechach i Polsce. To były fantastyczne trzy tygodnie spędzone tylko z rodziną. Pełne przygód, historii z życia Austriaków, Habsburgów, Mozarta czy Gustava Klimta. Bez internetu, stresu, zobowiązań, problemów. Wróciłam bardzo szczęśliwa, z ogromnym ładunkiem pozytywnej energii, gotowa obdzielać nią każdego napotkanego człowieka. Chciało mi się głosić wszystkim jaki świat jest piękny, zaskakujący i intrygujący. Wkrótce ponownie mnie zaskoczył mnie, ale nie tak ...
Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!
napisano: 05 sierpnia 2015
kategoria: Cekinada
Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!
    Ostatni tydzień spędziłam z dziećmi na warsztatach muzycznych na Kaszubach. Poznałam tam kilka fascynujących kobiet (Magda, Wiola, Iwona, Halinka i Kasia - pozdrawiam Was serdecznie ). Po paru inspirujących rozmowach pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu.   Zanim powstała Frajda był pomysł, by wydać przewodnik po Trójmieście dla dzieciaków i ich rodziców. Uznałam jednak, że mam jeszcze zbyt mało wiedzy, by go napisać. Dziś myślę, że choć z ilością informacji, które posiadam wciąż jestem na początku "przewodnickiej drogi", to warto do tego pomysłu wrócić i powoli, powoli zacząć go realizować.   Tak jest!!!    ...
123456789101112131415161718