Podróż za 2 uśmiechy
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
napisano: 18 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
Zgniły poniedziałkowy listopad, czy może zgniły listopadowy poniedziałek, trochę deszczu, pełna i potwornie ciężka torba książek (wiedza waży! ), taksówka (tym razem autobusem nie dałam rady ), szpilki (bez dzieci pod pachą szaleję ), sukienka, klubokawiarnia, kawomistrz Darek, przemiła kierowniczka dyrektorka Dorota i trzy tak samo jak ja zwariowane, pozytywnie zakręcone Mamy (skoro chciały mnie wysłuchać, to z pewnością tak jest! ) Karolina, Karolina i Ola. I ich wspaniałe, takie miłe dzieci: Zoja, Alan, Jaś i Marysia. Dużo tych uśmieszków. Pewnie! A czemu miałoby ich nie być, skoro kolejne spotkanie z Frajdowiczami mogę zaliczyć do udanych. Znów dostałam wielką dawkę pozytywnej energii i znów wróciłam z nowymi pomysłami, za co Wam dziękuję. Ach, pomysłów wiele, jeszcze tylko trzeba mi czasu na ich realizację. Ale powoli, wszystko powoli, z pozytywnym myśleniem się uda. No właśnie! Powoli. Spotkanie może i malutkie, ale to za to przemilutkie i jakieś takie Slow…, choć nie wiem kiedy znów na pogaduchach minęły nam dwie i pół godziny. To pewnie jakaś magia… A więc ja (zdania nie zaczyna się od A więc ). Ja, fanka komunikacji miejskiej (ten gatunek jest ju...
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
napisano: 15 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
Drodzy Frajdowicze!   Ponownie mam okazję się z Wami spotkać. Już w najbliższy poniedziałek o godzinie 12.30 w Slow Cafe, klubokawiarni w Gdyni Wiczlinie będę Wam opowiadać o tym, jak zaczęła się moja przygoda z podróżowaniem komunikacją miejską z dzieciakami po Trójmieście, jakie są moje sprawdzone i ulubione miejsca, skąd częrpię siły i inspiracje. Wy opowiecie mi czy i jak podróżujecie. Razem podyskutujemy o zaletach takiego podróżowania, o obawach i o wszytskim tym o co chcielibyście mnie zapytać. Tym razem więcej też będzie o Gdyni niż o Gdańsku.   Wszytskich serdecznie zapraszam.   Do zobaczenia!  ...
Moje cztery kółka kontra TWOJE CZTERY... KÓŁKA
napisano: 02 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Moje cztery kółka kontra TWOJE CZTERY... KÓŁKA
Cierpliwość mi się skończyła. Po ośmiu latach miała prawo. Teraz będzie coś z cyklu co mnie wkurza! Zastanawiam się jednak jak mam to napisać, by trafiło to konkretnie do Ciebie egoistyczny kierowco myślący tylko o swoich własnych CZTERECH…KÓŁKACH. Bo takie zachowania jak te należą do grupy, wydaje mi się, bardzo leniwych i z pewnością nie myślących o innych kierowców.    To, że świat zalewa cała masa koni mechanicznych ubranych w co piękniejsze, kolorowe pancerze to jedno. Drugie to to kto takie cudo sobie sprawia i po co? Po to, by swoje leniwe cztery litery wozić swoimi czterema kółkami i wjeżdżać DO kościoła, DO szkoły, DO przychodni i jeszcze gdzieś DO i zastawiać pieszym WSZELKIE możliwe CHODNIKI? Jakie mam szanse ja i moje cztery kółka kontra Twoje? Oto moja codzienna droga do domu i każdego dnia muszę pokonać to przejście z moją córeczką w wózku. Mam do wyboru: przejść na zjazd obok, także zastawiony autem albo na prawo czy lewo i zjechać po usłanej psimi odchodami (to też świetny temat na kolejną dyskusję) trawie urywając sobie niemalże kółka od wózka na poszarpanych krawężnikach i dziurawych chodnikach. Bardzo Ci kierowco dziękuję za t...
KOT W PUSTYM MIESZKANIU
napisano: 31 października 2014
kategoria: Cekinada
KOT W PUSTYM MIESZKANIU
Kot w pustym mieszkaniu   Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać się między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci.   Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, także nie ta, co kładła.   Coś się tu nie zaczyna w swojej zwykłej porze. Coś się tu nie odbywa jak powinno. Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.   Do wszystkich szaf się zajrzało. Przez półki przebiegło. Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. Nawet złamało zakaz i rozrzuciło papiery. Co więcej jest do zrobienia. Spać i czekać.   Niech no on tylko wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. Będzie się szło w jego stronę jakby się wcale nie chciało, pomalutku, na bardzo obrażonych łapach. I żadnych skoków pisków na początek.   Wisława Szymborska   Prawda, że piękne?   Chcę się podzielić z Wami pewną myślą...   Bardzo lubię odwiedzać cmentarze. Jesienią, zimą, wiosną i latem. Bardzo lubię cmentarze. Za cisz...
Rozstrzygnięcie konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
napisano: 26 października 2014
kategoria: Cekinada
Rozstrzygnięcie konkursu Blog of Gdańsk 2014 Czytelników
Frajdowicze!    Wrażenia na gorąco! Wskoczyłam dziś w elegancką sukienkę, koleżanka Ania Lipska Bucholc z Sekrety Cery zrobiła mi piękny, wieczorowy makijaż. Wiecie, uroczysta gala w Teatrze Szekspirowskim zobowiązuje. Przybyłam na miejsce podekscytowana i dość przejęta. A tu? Niezwykle luźna atmosfera! Rozbawieni, trochę już zmęczeni i zdecydowanie wyluzowani ludzie: blogerzy i gospodarze wydarzenia. Uroczysta gala była ekspresowa. Nagrody raz dwa wręczone, podziękowania zapowiedziane jako długie okazały się bardzo krótkie. Szybko, treściwie, na temat i ...całkiem inspirująco. Na koniec wspólne zdjęcie. Nie mogę zapomnieć o niezwykłej niespodziance, jaką było otwarcie dachu Teatru Szekspirowskiego, który absolutnie mnie oczarował. Nowością, wdziękiem, zapachem (dla mnie zmysł węchu odgrywa istotną rolę w życiu) i blaskiem!   Wróciłam do domu bardzo zadowolona. Bez nagrody, ale za to z nową, dobrą energią. Przeglądając internet w kolejce SKM zobaczyłam wyniki głosowania. Są świetne! Frajdowicze, bardzo dziękuję za głosy, zobaczcie jak ich dużo TU! Jestem z siebie dumna i dużo silniejsza, by działać dalej.   Tytuł Blog of Gdańsk 2014 Czytelników zdobył blog P...
123456789101112131415161718