Podróż za 2 uśmiechy
MAMO! MASZ MOC, WIĘC NIE ZAWAHAJ SIĘ JEJ UŻYĆ!
napisano: 10 października 2017
kategoria: Autobusem po Trójmieście
MAMO! MASZ MOC, WIĘC NIE ZAWAHAJ SIĘ JEJ UŻYĆ!
     MAMO, MASZ MOC!   Podobno my, MAMY, mamy niezwykłą moc. Jak lwice potrafimy walczyć o to co najlepsze dla naszego dziecka, naszej rodziny, najbliższych. I jest okazja, by pokazać jakie jesteśmy silne, gdy bardzo nam na czymś zależy, jak możemy zmieniać świat na lepszy. Nasz głos jest ważny. A jest sprawa, w której bardzo jest potrzebny. To co, działamy? Pomożecie?   W kwietniu przyszła odpowiedź na moją akcję Podróż za 2 uśmiechy: poddano dyskusji mój wniosek o to, by w trójmiejskiej komunikacji miejskiej powstała forma biletu rodzinnego czy grupowego, który umożliwiałby tańsze podróżowanie po Gdańsku, Gdyni i Sopocie osobom posiadającym  pod opieką dzieci. Co ważne, bilet taki miałby być dla osób niekoniecznie ze sobą spokrewnionych, czyli także dla grupy znajomych, przyjaciół.    ODPOWIEDŹ NA PETYCJĘ:   Pomimo tego, że pomysł osobom decyzyjnym bardzo się spodobał ostatecznie NIE ZDECYDOWANO SIĘ NA WDROŻENIE NOWYCH UPRAWNIEŃ.    Po przeczytaniu pisma w pierwszej chwili cały mój zapał do dalszego działania opadł. Pomyślałam, że to już koniec. Więcej nie jestem już w stanie zrobić. Dziś jednak...
Galeria Malucha, czyli wszystko przez te wielkie okna
napisano: 21 czerwca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Galeria Malucha, czyli wszystko przez te wielkie okna
5 lat temu Ania – mistrzyni w krojeniu ciasta i Ola – mistrzyni w tworzeniu cudów z kartonu wpadły na pewien kapitalny pomysł. Postanowiły stworzyć miejsce przyjazne rodzinie.  Jakiś czas szukały odpowiedniego lokalu. Odnalazły go przy ulicy Traugutta 2. Urzekły je wielkie okna. Wielkie, magiczne okna będące ich oknem na nową rzeczywistość, a za nimi cudowna przestrzeń do zagospodarowania. Zaraz potem pomysły posypały się jak z rękawa. Powstała kawiarnia i sklep z dziecięcą odzieżą i akcesoriami dla dzieci  o nazwie Galeria Malucha, a następnie Fundacja Bomalihu. Dlaczego Bomalihu? Bo to pierwsze litery i sylaby od imion ich dzieci. Miejsce przyciągało maluchy i ich rodziców. Mamy miały możliwość pogawędzić przy kawie, dzieci wspólnie się pobawić. Szybko jednak pojawiły się inne potrzeby klientów, a kreatywne dziewczyny zaraz to podchwyciły. Dziś Galeria Malucha to głównie punkt opieki dla dzieci z różnorodnymi zajęciami skierowanymi do dzieci do lat 3. Rodzice mogą przyprowadzić swojego malucha choćby na dwie godziny, by móc w tym czasie załatwić swoje sprawunki. Popołudniami i w weekendy nadal funkcjonuje kawiarnia z niemożliwie smakowitymi tartami pieczonymi...
Przepis na TORT GOFROWY
napisano: 19 czerwca 2015
kategoria: Cekinada
Przepis na TORT GOFROWY
Frajdowicze! Specjalnie na Wasze życzenie zamieszczam przepis na tort gofrowy. Pomysł na taki zwyczajny niezwyczajny tort zrodził się w mojej głowie, gdy moje dwie starsze córki chodziły do przedszkola i gdy ja zbuntowałam się przeciwko licznym kremowo-śmietanowo mocno kolorowym tortom kupnym przynoszonym przez innych rodziców do przedszkola na świętowanie urodzin ich pociech. Gofry lubi każde (no może prawie każde ) dziecko, a kremów już nie.  Zobaczcie jak łatwo można taki przygotować. Jest do tego potrzebna gofrownica. Jeśli jej nie macie gorąco polecam kupić. To jeden z niewielu gadżetów, który uważam za niezbędny w domu, w którym mieszkają dzieci. Dzięki niej nasze rodzinne święta są dużo słodsze, smakowitsze i milsze. Pisałam już o tym, zobaczcie TU.  Przepis na gofry Składniki na ciasto podstawowe:250 g masła lub margaryny (ja zawsze używam masła)ok. 200 g cukru2 paczki cukru waniliowego5 jajek500 g mąki2 łyżeczki proszku do pieczenia350-400 ml mlekaOpcjonalnie: 100 g mąki można zastąpić płatkami owsianymi lub mąką pszenną razową. Przygotowanie:1. Rozetrzeć masło lub margarynę na puszystą masę.2. Dodać cukier, cukier waniliowy i jajka, a następnie zamieszać.3. ...
Spacerem z Frajdowiczami świętowałam 2 urodziny Frajdy
napisano: 14 czerwca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Spacerem z Frajdowiczami świętowałam 2 urodziny Frajdy
Ostatnio gdzieś przeczytałam, że szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się ją dzieli. Nie pamiętam czyje to słowa, ale jakie one są prawdziwie! Ja dokładnie tak czuję. Każdy najmniejszy sukces, urodziny, imieniny, zdany egzamin, radość podróżowania, rocznice, narodziny dzieci czy wygrane zawody uwielbiam dzielić/świętować z bliskimi – nie tylko mężem i dziećmi, ale rodzicami, teściami, rodzeństwem, przyjaciółmi. Samemu jest smutno. A z taką radosną ekipą to najdrobniejsza rzecz cieszy po stokroć. Tak było też wczoraj, w sobotę, kiedy drugie urodziny Frajdy nad morzem (dokładnie dwa lata temu, 14 czerwca, ujrzała "światło internetu") mogłam świętować w gronie Frajdowiczów. A najcudowniejsze było to, że odbyło się to podczas spaceru po Gdyni, gdzie wystąpiłam w roli przewodnika. Im więcej wycieczek za mną tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to zawód dla mnie. Daje mnóstwo radości. I choć tą trasą wędrowałam już kilka razy, to każdy ze spacerów był kompletnie inny. To taka cudowna magia. Inni ludzie, inna pogoda, inne pytania, te same a jednak jakby inne widoki. Sobotni spacer obfitował w wózki dziecięce i wyjątkową ilość baaardzo mł...
Za co lubicie Frajdę?
napisano: 12 czerwca 2015
kategoria: Cekinada
Za co lubicie Frajdę?
  Właśnie policzyłam głosy. Myszka Minnie okazała sie być bezkonkurencyjna! Jutro o godzinie 10.00 stawię się więc na Skwerze Plymouth w Gdyni w kolorowych uszach. :-) Drugie miejsce zajął pirat, trzecie klaun, a czwarte stylizacja azjatycka. Dziękuję za wszystkie oddane głosy!   Jutro będziemy spacerowac po Gdyni i świętowac urodziny Frajdy. Kto nie zdąży na spacer zapraszam na Molo Południowe około godziny 12.30. Będzie tort i ... coś jeszcze. :-)   Frajdowicze! To już drugie urodziny Frajdy! Ależ ten czas szybko leci. Pamiętam moje pierwsze wpisy. Pierwsze komentarze, pierwsze polubienia na FB. Frajdowiczów wciąż przybywa, co ogromnie mnie cieszy. Z okazji urodzin zadam Wam pytanie:   Za co lubicie Frajdę?   Piszcie. Dzięki Wam będzie mi łatwiej zaplanować kolejny rok pracy.   A ja życzę Frajdzie wytrwałości, ciągłej inspiracji i jeszcze więcej odwagi. :-)   Do zobaczenia!   Już się cieszę przeogromnie na jutro! Dobranoc. :-)    ...
Głosujcie na urodzinowe nakrycie głowy!
napisano: 08 czerwca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Głosujcie na urodzinowe nakrycie głowy!
  Rodzinny spacer po Gdyni już w najbliższą sobotę, a wraz z nim wspólne świętowanie drugich urodzin Frajdy nad morzem. Będzie kilka niespodzianek. Oto jedna z nich.   Skoro to taki ważny dzień, niech będzie więc kolorowy i bardzo wesoły. Jako że bardzo kocham wszelkie kapelusze i inne, często śmieszne nakrycia głowy pomyślałam, że może to jest dobry pomysł, by tak zabawnie poprowadzić dla Was spacer po Gdyni.   Frajdowicze Spacerowicze Kamraci! Głosujcie więc!!!   W którym nakryciu głowy chcielibyście zobaczyć mnie w najbliższą sobotę o godzinie 10.00 przy Skwerze Plymouth w Gdyni? Macie do wyboru jedną z czterech następujących propozycji:   1. Śmieszna Myszka Minnie 2. Azjatka w, zdaje się, za małych buciakch 3. Frajdowo-kolorowy klaun 4. Chwilowo niezadowolony, bo pewnie głodny Pirat z Karaibów     No to jak? 1, 2, 3 czy 4 ?   Czekam na Wasze głosy.      ...
Żółty rower
napisano: 08 czerwca 2015
kategoria: Cekinada
Żółty rower
Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzieRower mam posłuchaj w taki….. no żółty jest. Tak mogę sparafrazować słowa piosenki Lecha Janerki.  W ostatni długi weekend mieliśmy wyjechać. Były wielkie, piękne plany, ale, jak to czasem bywa, z planów nic nie wyszło. W ostatniej chwili zrezygnowaliśmy z wycieczki, bo… postanowiliśmy odpocząć  w domowym zaciszu i w końcu zająć się tematem rowerów. Szczególnie moim rowerem, bo jako jedyna w naszej pięcioosobowej rodzinie nie posiadałam swojego pojazdu jednośladowego. Pisałam Wam o tym TU. Co za radość! Nie dość, że udało mi się kupić rower w ciągu jednego dnia, to jeszcze taki, jaki sobie wymarzyłam, a czego się nie spodziewałam i który spowodował, że nie tylko poczułam się jak dziecko, ale i pierwszy raz od dłuższego czasu dobrze wypoczęłam.  Miałam marzenie. Mieć prosty rower wyglądający jak stara damka, którą często na wsiach panie podróżowały (podróżują?) do lokalnych sklepów po drobiazgi. Właściwie to mogła być to stara damka, gdzieś odmalowana w garażu. Bez napisów, znaczków, nazw i takich tam. Taki sobie miły rower. Nawet chciałam do babci dzwonić, czy ma gdzieś mo...
19202122232425262728293031323334353637383940
...