Podróż za 2 uśmiechy
To prawdziwa FRAJDA nad morzem
napisano: 14 lipca 2015
kategoria: Za górami za lasami
To prawdziwa FRAJDA nad morzem
Dziś mija dokładnie 15 lat, jak rozpoczęłam szaloną podróż przez życie z pewnym bardzo interesującym mężczyzną. Jego ciekawa osobowość powoduje, że nigdy mi się nie nudzi. Stoi za tym zwłaszcza jego szeroki wachlarz zainteresowań. Jednym z nich jest windsurfing. O tym sporcie nie wiedziałam nic. No może tyle co każdy szary obywatel tego świata – deska + żagiel + wiatr = pływanie. Moja wiedza nieco się zmieniła gdy poznałam Adasia. Okazało się, że sam wiatr nie wystarczy. Wróć. Wystarczy do pływania. Do dobrego pływania muszą być spełnione jeszcze inne warunki takie jak: dobra miejscówka, odpowiednia wielkość żagla czy najlepiej zachodni wiatr 6 -7 Beaufortów (w przypadku polskiego wybrzeża).  I dobra energia. Dla nas to prawdziwa FRAJDA nad morzem – wspólne wyjazdy na deskę. Najpierw we dwójkę, parę lat później we trójkę, czwórkę, a teraz piątkę. Kiedy moje dwie starsze córki były malutkie takie wyjazdy były szczególnie dla mnie ogromną atrakcją. Pakowałam torbę przekąsek, herbatę w termosie, koce, zabawki, pakiet ubrań na zmianę oraz dodatkowe bluzy, kurtki i ruszaliśmy w drogę. Na dwie godziny, na pół dnia, czasem na c...
Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny
napisano: 29 czerwca 2015
kategoria: Za górami za lasami
Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny
Stęsknieni za lasem, śpiewem ptaków, jeziorem, świeżym powietrzem, ciszą i długimi spacerami, a na urlop jeszcze trzeba trochę poczekać? Proponuję w takim razie jednodniowy wypad na Kaszuby do Muzeum we Wdzydzach Kiszewskich. Tam otrzymacie w pakiecie wyżej wymienione atrakcje wraz ze zwiedzaniem regionalnego budownictwa, wnętrz mieszkalnych, sakralnych, gospodarczych czy rzemieślniczych. Nie lada gratka dla tych, którzy lubią wędrować od chałupy do chałupy. W zeszły weekend mieliśmy być całą rodziną w Warszawie. W ostatniej jednak chwili wyjazd trzeba było odwołać. Prawie już spakowani w jednej minucie podjęliśmy decyzję o wyjeździe na Kaszuby. By odpocząć, zapomnieć o troskach, uczcić początek wakacji, i jak ja to mówię, zresetować się. Udało się osiągnąć zamierzony cel. I w dodatku odwiedzić Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich. To co teraz można podziwiać w tym miejscu to kontynuacja dzieła państwa Gulgowskich. Kim byli? Zasłużony nauczyciel, pisarz i etnograf kaszubski, twórca muzeum we Wdzydzach i Kaszubskiego Towarzystwa Ludoznawczego Izydor Gulgowski urodził się 4 kwietnia 1874 roku w Iwicznie koło Starogardu Gdańskiego w rodzi...
Muzeum Animacji Se-ma-for w Łodzi
napisano: 16 kwietnia 2015
kategoria: Za górami za lasami
Muzeum Animacji Se-ma-for w Łodzi
W  mojej wczorajszej relacji z filmu Kopciuszek napisałam Wam o tym, jak to cudownie mieć dzieci i dzięki temu móc w dużej ilości czytać dziecięcą literaturę,  bezkarnie oglądać bajki, filmy familijne wcale nie musząc się z tego nikomu tłumaczyć. Tu dodałabym jeszcze, jak to cudnie podróżować śladami bohaterów z baśni, opowiadań, legend czy kolorowych …animacji. Tym bardziej, jeśli taka podróż to sentymentalny powrót do przeszłości. A taką miałam okazję odbyć z całą moja szaloną rodziną tuż przed Świętami Wielkanocnymi. Udało nam się zajrzeć i to na całkiem długo do Muzeum Animacji Se-ma-for w Łodzi.  Chwilę po wejściu okazało się, że wizyta w muzeum to nie tylko powrót do przeszłości, tak jak to sobie wyobrażałam. Ależ chciało mi się skakać z radości, gdy zobaczyłam dużą część scenografii do filmu Piotruś i Wilk, od kilku lat jakże uwielbianego przeze mnie i moje starsze córki, a należącego do zupełnie nowych animacji. Cieszyłam się nie tylko ja, Smerfetki też oszalały. W przedświąteczny weekend zapakowaliśmy się całą piątką do auta i ruszyliśmy do Łodzi, by odwiedzić ukochaną babcię i ciocię. To oczywiście nie była nasz...
Łódź
napisano: 09 kwietnia 2015
kategoria: Za górami za lasami
Łódź
Ilekroć jadę do Łodzi zawsze mam w głowie cytat z Ziemi obiecanej: – Tak, ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic – zaśmiał się głośno.– To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę…     ...
Jeśli mieszkacie w mieście na koniec wakacji zabierzcie dzieci na wieś
napisano: 27 sierpnia 2014
kategoria: Za górami za lasami
Jeśli mieszkacie w mieście na koniec wakacji zabierzcie dzieci na wieś
Koniec wakacji już tuż tuż. Pewnie dla większości z Was oznacza to koniec laby, a początek szalonego, jak to niektórzy mówią, „kieratu”. Przedszkole, szkoła, praca, dom, zajęcia dodatkowe, lekcje itd. Jeśli mieszkacie w mieście i w te wakacje nie zdążyliście jeszcze poprzebywać na łonie natury to jest jeszcze szansa, by się to zrobić. Jeśli nie na parę dni, to chociaż na jeden dzień , na jedno popołudnie; jeśli nie gdzieś na Mazury czy w Bory Tucholskie to może chociaż parę kilometrów za miasto - zabierzcie dzieci na wieś, bo ona jest dobra na wszystko! A jeśli na dodatek jeszcze jest otoczona lasami czy jeziorami to już zupełnie jest cudownie. Wg mnie to najlepszy sposób, by się na chwilę zatrzymać, cieszyć chwilą, złapać dużo dobrej energii na początek roku szkolnego, sezonu jesienno-zimowego. I niech Was nie wystraszy pogoda! A od czego są kurtki przeciwdeszczowe i kalosze? My mamy takie swoje ulubione miejsce, o którym pisałam już kiedyś TU. Tym razem tam właśnie będziemy brudzić nogi (w wakacje koniecznie trzeba!) i kończyć nasz lipcowo-sierpniowy wypoczynek. W najbliższych dniach pakuję moje trzy dziewczyny i ruszamy w ostatnią wakacyjną podróż... pociągiem! Uwiel...
123456