Podróż za 2 uśmiechy

WÓZKOWE NA START - zdobyłyśmy Górę Donas!

WÓZKOWE NA START - zdobyłyśmy Górę Donas!

Za pierwszym razem akcji WÓZKOWE NA START zaszkodził wicher, deszcz i niska temperatura. Drugie podejście okazało się udane. Tym razem pogoda dopisała, nie popsuła wspaniałych planów zdobycia Góry Donas. Na starcie stawiło się razem ze mną sześć mam z pociechami. Po krótkiej rozmowie wyruszyłyśmy. Mamy oraz Mateuszek, Madzia, Filip, Kalinka, Łucja, Kostek, Lenka i Zuzia. Droga na sam szczyt zajęła nam godzinę. Pod wieżą widokową zrobiłyśmy sobie piknik. Nakarmiłyśmy dzieciaki i zjadłyśmy pyszne ciasto z truskawkami. Porozmawiałyśmy o życiu, zmaganiach dnia codziennego, pracy, zawodach, kinie, teatrze, podróżach, starych miłościach, internecie i … takich tam. Wylegiwałyśmy się w słońcu na kocach, spoglądając na wieżę i zbierając siły, by ją zdobyć. Miałyśmy swoje prywatne Pole Marsowe i Wieżę Eiffla. Smile


Wieżę zdobyłyśmy! Wszystkie razem i każda z osobna – ze swoimi maluchami oczywiście. Miło nam było, aż żal było wracać.
Drogie Wózkowe! Było świetnie! Dziękuję, że zechciałyście do mnie dołączyć! Do następnego razu. SmileWinkSmile


P.s. Jedna z mam przyjechała do nas aż z Rumii (BRAWO!). Zachęciła nas do odwiedzenia tamtejszej Kaktusiarni i ZOO-FARMY. Dziękuję. Ja z chęcią zabiorę tam dzieciaki.

 Na starcie

Gotowe do drogi

W drodze na Górę Donas

W dodze na Górę Donas

W dodze.

Ciacho

Piknik

Widok z wieży

Wieża widokowa

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Stolica Polski
Dodany przez: Agnieszka
Data dodania: 2014-06-06

Było naprawdę fajnie.Danka dzięki za super pomysł i czekam z córcią na więcej propozycji:) pozdrawiam Aga i Łucja z Rumi

Dodany przez: Agnieszka
Data dodania: 2014-06-06

No nie i placek był... Już żałuję, że nie mam wózka :-(