Podróż za 2 uśmiechy

Póki jest pogoda warto się wybrać na rodzinną przejażdżkę rowerową

Póki jest pogoda warto się wybrać na rodzinną przejażdżkę rowerową

Frajdowicze! Ostatnio trochę mnie mniej na Frajdzie. Po licznych wakacyjnych wojażach przez dwa pierwsze tygodnie września ogarniałam sprawy dotyczące szkoły, zajęć dodatkowych, odbyłam kilka zaległych wizyt kontrolnych u lekarzy itd., itd. Sami zresztą wiecie – mając dzieci, zwłaszcza już w wieku szkolnym, nie ma nudy. Wieczorami zamiast siadać do komputera zasypiałam czytając dzieciom książkę na dobranoc. Wracam teraz do Was i mam nadzieję, że znów zacznę pojawiać się częściej.


Jak Wam minął weekend? Pogoda była piękna, idealna na rodzinne spacery, zabawy w plenerze. My dziś zastanawialiśmy się jak dobrze wykorzystać tą cudną aurę. Był pomysł, aby pojechać na spacer do Rewy, którą uwielbiamy. W ostatniej chwili zmieniliśmy jednak plany. Postanowiliśmy wybrać się na wspólną przejażdżkę rowerową. Było to dla nas wielkie wydarzenie, gdyż była to nasza pierwsza wspólna wyprawa rowerowa całą piątką. Wcześniej uniemożliwiały nam to albo braki w sprzęcie albo wybieraliśmy wypady na rolki, które u moich dziewczynek są ostatnio na pierwszym miejscu jeśli chodzi o wakacyjną aktywność sportową. Przyznam się Wam, że to właśnie ja roweru nie posiadam, musiałam więc go pożyczyć. Po dzisiejszej przejażdżce uznałam, że koniecznie muszę to zmienić, tym bardziej, że jako dziecko byłam wielką fanką jazdy na rowerze. 


I tak udaliśmy się na rowerową wyprawę: mój mąż z najmłodszą smerfetką w foteliku na bagażniku, dwie starsze smerfetki na nieco za małych rowerach (wyrosły z nich przez wakacje, trzeba będzie je pozmieniać) i ja na pożyczonej „damce z koszyczkiem”.


Mieszkamy na gdyńskiej Dąbrowie, więc terenów idealnych na rowerową przejażdżkę nam nie brakuje. Jeździliśmy po okolicznych lasach i łąkach, podziwiając sielskie klimaty. Był nawet mały piknik z zerwanymi po drodze jabłkami i najpyszniejszymi ciastkami orkiszowymi jakie ostatnio jedliśmy i jakie muszę nauczyć się sama robić: Ciasta Orkiszowe Grunchy (dostaniecie je w sklepach ze zdrową żywnością lub np. na zdrowej żywności w Stokrotce, polecam! Wink).

 

Piękna pogoda, wiejskie widoki i zapachy oraz rodzina w komplecie sprawiły, że to niedzielne popołudnie mogę zaliczyć do jednych z najbardziej udanych w moim życiu.


Jeśli lubicie jeździć na rowerach korzystajcie póki jest pogoda!


Ja natomiast kupuję rower najszybciej jak się da, a jutro pędzę na Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni! Wink

 

P.s. Dobra rada - na taką wyprawę oprócz wody i małej przekąski warto zabrać jeszcze plastry. Przydają się na różne pęcherze, otarcia i skaleczenia. 

Na rowerach

Na rowerach

Na rowerach

Na rowerach

Na rowerach

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Stolica Polski
Nie dodano żadnego komentarza