Podróż za 2 uśmiechy

Ferie Inspiracje - Lodowisko, Latarnia Morska i Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie

Ferie Inspiracje - Lodowisko, Latarnia Morska i Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
lodowisko

Jak zaczęliście ten dzień? My od przesłania buziaków naszym ukochanym Babciom w Dniu ich Święta przez telefon! A potem był ciąg dalszy dotleniania. Tym razem na otwartym lodowisku w Sopocie. Decyzja, by ruszyć właśnie tam wyszła bardzo spontanicznie. Zapakowałyśmy dla najmłodszej, rocznej już córy najpotrzebniejsze rzeczy, łyżwy dla dwóch starszych smerfetek (6 i prawie 8 lat) i autobusem numer 181 o godzinie 11.00 ruszyłyśmy z Gdyni Dąbrowy do Sopotu. Nie straszny był nam ziąb, ubrałyśmy się ciepło i nie mogłyśmy doczekać się atrakcji. Jest kilka lodowisk w Trójmieście. Czemu jednak wybrałyśmy właśnie to? Bo jest odkryte i znajduje się w jakimś takim magicznym powiedziałabym miejscu. Sami spójrzcie na zdjęcie. Stąd widać molo i morze. Ależ cudnie! Smile

Lodowisko w Sopocie
To była nasza druga przygoda z łyżwami. Pierwszy raz dziewczynki weszły na lód podczas zeszłorocznych ferii. Początki były różne, ale smerfetki były dzielne i wytrwałe. Dziś szło im jeszcze lepiej. Trening czyni mistrza Smile. Godzina jazdy w szkółce łyżwiarskiej sprawiła im wiele FRAJDY. Ja nie wchodziłam na lód, spacerowałam z najmłodszą, która smacznie spała w wózku. Jeśli jednak macie malutkie dzieci, które jeszcze nie jeździły i trzeba im w tym pomóc, to oczywiście można wejść na lodowisko z nimi.

Oto szczegóły funkcjonowania lodowiska w czasie ferii:


Rozkład jazdy od poniedziałku do piątku:
13:00 – 14:00
14:30 – 15:30
16:00 – 17:00
17:30 – 18:30
19:00 – 20:00


Ostatnie wejście na lód o godzinie 19.00.


Szkółka Łyżwiarska (dwie grupy: początkująca i "troszkę" zaawansowana + instruktorzy) funkcjonuje od poniedziałku do piątku w godzinach od 11:30 do 12:30, koszt 10 zł od dziecka


Bilet kosztuje 5 zł. Istnieje możliwość wykupienia karnetu. Wypożyczenie łyżew – 6 zł, wypożyczenie kasku – 5 zł.
W sobotę i niedzielę cena biletu wynosi 8 zł. Jazdy odbywają się w godzinach od 11:30 do 20:00.
Lodowisko jest czyszczone, nagłośnione, oświetlone. Na zewnątrz znajdują się ławki, by móc zmienić buty na łyżwy.

Lodowisko w SopocieLodowisko w Sopocie
Co warto zabrać (poza łyżwami, jeśli takowe posiadacie Smile) dla dzieci:
• Kask
• Komin lub cienką czapkę bez pomponów pod kask
• Dodatkowe skarpetki
• Przydać się może herbata w termosie.


Smerfetki były zachwycone, pomimo zimna jeździły z uśmiechem na ustach. Jeszcze tam wpadniemy, tym razem już jednak na wolną jazdę, nie szkółkę.


Lodowisko znajduje się blisko Latarni Morskiej. Byliście tam kiedyś? Wchodziłyśmy tam już wielokrotnie. Latarnia jest niewysoka, ale rozpościera się z niej przepiękny widok na Zatokę Gdańską i Sopot. Dziś nie zdecydowałyśmy się na wspinaczkę, ale Wam gorąco polecamy. Koszt wstępu: bilet normalny – 5 zł, ulgowy – 3 zł, dzieci do 4 lat nie płacą.

Latarnia Morska


Po piruetach na lodowej tafli chciałyśmy się trochę ogrzać. Zabrałam dzieciaki do Państwowej Galerii Sztuki znajdującej się przy Placu Zdrojowym 2. Jeśli uważacie, że to żadna atrakcja dla małych dzieci i omijacie takie miejsca to jesteście w błędzie. Ja wciąż mówię, że z dziećmi do galerii sztuki (nie handlowej!!!) warto chodzić zawsze i wszędzie! To zupełnie inny świat, który trzeba pokazywać dzieciom. Nie bójcie się! Nie trzeba być znawcą sztuki (ja nie jestem), by prowadzić z własnymi pociechami ciekawe rozmowy na temat obrazów, rzeźb i innych dzieł. Muszą też się nauczyć, jak się w takich miejscach zachowywać. A kto zrobi to lepiej niż Wy? Rozmawiajcie, pokazujcie, dyskutujcie! Śmiało spróbujcie! Smile

Państwowa Galeria Sztuki
Dziś miałyśmy okazję (bezpłatnie, gdyż była tylko jedna wystawa, tak będzie jeszcze do czwartku) zobaczyć wystawę członków Towarzystwa Plastyków Polskich przy Związku Polaków na Białorusi „Pod otwartym niebem”. Prace urzekły nas niezwykłą różnorodnością. Autorów było wielu, więc mogłyśmy podziwiać pejzaże, portery, martwe natury, totalną abstrakcję (tu dopiero miałyśmy pole do popisu w odgadywaniu tego co autor miał na myśli Smile) i inne. Każdej z nas podobały się inne obrazy innych autorów. Co nie przypadło mi osobiście do gustu to opisy dzieł. Tytuły trzech czy czterech prac autora zestawione były na jednej etykiecie. Trzeba się było domyślać jaki jest tytuł kolejnych prac. Ale wiecie co? To miało ogromną zaletę. Bawiłyśmy się w zgadywanie „co do czego” co wywoływało ciekawe dyskusje. Było nam wesoło, zwłaszcza z najmłodszą córcią uśmiechającą się do wszystkich pracowników galerii. Polecamy! Wyjścia do galerii sztuki to wielka FRAJDA! Co ciekawe moje dzieci nie były tam jedyne. Inne także odwiedziły to miejsce, w kaskach, pewnie przyszły prosto z lodowiska jak my. Hihi!


Już w piątek pojawi się nowa wystawa. Tę opisaną przeze mnie można oglądać do 16 lutego. Od soboty ( w piątki wstęp jest bezpłatny) bilety będą kosztować: 10 zł normalny, 7 zł ulgowy, dzieci do 6 lat nie płacą, bilet rodzinny 2+2 -18 zł.


Nadszedł czas, by nakarmić najmłodszą. Przy Placu Przyjaciół Sopotu znajduje się pijalnia czekolady Mount Blanc. Udałyśmy się tam na herbatę i naleśniki (ceny od 16 do 20 zł, porcje bardzo duże – jedna starczy na dwoje dzieci). Przyjemne miejsce, przyjazne rodzinom z dziećmi i choć nie ma przewijaka to jest krzesełko do karmienia, kącik zabaw dla dzieci no i oczywiście smakowite pralinki. Wink

Naleśnik w Mount Blanc
Około 14.30 zadowolone wyruszyłyśmy w drogę powrotną do domu.
Polecamy!
Bawcie się świetnie! Smile


A oto kolejna inspiracja na wieczorne czytanie dzieciakom:


Najmłodsza uwielbia Czerwonego Kapturka, książeczkę, którą również kochały jej siostry, stąd już jest taka sfatygowana.

Czerwony Kapturek
Skoro było dziś o pięknych obrazach w Galerii Sztuki w Sopocie to będzie też o pięknie wydanych książkach przenoszących w magiczny świat domków dla lalek i fascynującego Egiptu.


Pierwsza pozycja to przepięknie wydana książka „Tajemnicze Domki dla Lalek” z przestrzennymi domkami dla lalek w środku, ileż tam można znaleźć skarbów! Ta książka to przygody lalek, które zamieszkiwały cztery domki, z których najstarszy ma 500 lat. Ta książka to wędrówka do epoki Tudorów, XVIII wieku, epoki Wiktoriańskiej i La Belle Epoque. Ta książka to idealny prezent dla każdej małej księżniczki.

Tajemnicze Domki dla LalekTajemnicze Domki dla LalekTajemnicze Domki dla Lalek
Druga równie pięknie wydana to „Egiptologia” będąca dziennikiem podróży panny Emily Sands z poszukiwania grobu Ozyrysa. A skoro dziennik to w środku znajdziecie ciekawe informacje o kaju i pocztówki i zapiski i zdjęcia i rysunki i nawet małą próbkę bandaża mumii. Cudne! Dobrze poczytać przed wakacjami w Egipcie. Smile

Egiptologia

 


Buźka! Wink

 

 

 

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Przepisz kod z obrazka:
Dodany przez: Lucyna
Data dodania: 2015-02-03
No to w czwartek odpuszczamy basen i jedziemy na łyżwy do Sopotu:)
Dodany przez: Agnieszka Darska
Data dodania: 2014-02-02

My podpisujemy się pod akcja obiema rękami. Na pewno będziemy :-)