Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu: Podróż za 2 uśmiechy

Jesteśmy na półmetku. Akcja Podróż za 2 uśmiechy trwa!
napisano: 02 sierpnia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Jesteśmy na półmetku. Akcja Podróż za 2 uśmiechy trwa!
Frajdowicze!Wakacje są już na półmetku! Czas zrobić pierwsze podsumowanie akcji Podróż za 2 uśmiechy. Przyznam się Wam do czegoś. Gdy kilka tygodni temu umieszczałam informację o akcji na blogu przemknęła mi taka myśl: „a co zrobię jeśli nie dostanę ani jednego zdjęcia?” Za chwilę pomyślałam, że będę się tym martwić później, jeśli rzeczywiście tak się stanie. Wielką radością było dla mnie otrzymanie pierwszego zdjęcia, jeszcze większą FRAJDĄ kolejnych, a moja wiara w to, że akcja ta przyniesie jakieś pozytywne działania była i jest coraz większa. Cieszę się również z tego, że podróżujecie ze swoimi dziećmi, że się nie boicie, macie odwagę i chęci oraz wypełniacie kolorowymi wspomnieniami wakacyjną tabulę rasę swoich dzieci. Nie jest tych zdjęć jeszcze zbyt wiele, ale już na ich podstawie można napisać ciekawą historię podróżujących po Trójmieście komunikacją miejską Mam z dzieciakami (piszę Mam, bo póki co nie mam jeszcze zdjęć od Tatusiów! Chłopaki, musicie się poprawić! ). Mam przeczucie, że jeszcze wyjdzie nam z tego coś fajnego (nie lubię tego słowa, ale tu pasuje jak ulał). Ktoś powiedział mi, że "to bardzo sympatyczn...
Podróż za 2 uśmiechy
napisano: 04 lipca 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Podróż za 2 uśmiechy
Rodzice z Trójmiasta jednoczmy się! Potrzebuję Waszej pomocy! Akcja – z początkiem wakacji ogłaszam akcję Podróż za 2 uśmiechy. To inicjatywa, o której myślę już mniej więcej od 3 lat. Wydaje mi się, że teraz jest dobry moment, by zacząć ją realizować. O co chodzi? – Jak już wiecie, od kilku lat odbywam z dziećmi różnego rodzaju podróże autobusem (i nie tylko) po Trójmieście, o tym zresztą jest mój blog. Pomyślałam sobie, że byłoby świetnie, gdyby Mamy, Tatusiowie czy inni opiekunowie dziecka (gromadki dzieci) mieli prawo do bezpłatnego albo chociaż ulgowego biletu na jednorazowy przejazd z pociechami komunikacją miejską w czasie wakacji. To byłyby prawdziwe podróże za 2 albo i więcej uśmiechów! Do tej pory odbyłam dwie ważne rozmowy w tej sprawie. Okazało się jednak, że aby mogło spełnić się moje marzenie, trzeba pokonać kilka „przeszkód”. Realizację tej akcji utrudniają aspekty nie tylko formalne czy finansowe, ale nawet polityczne, o których ja rzeczywiście nie pomyślałam. Najważniejsze jednak, iż usłyszałam, że nie jest to niemożliwe! Jak działamy? - By udowodnić władzom miasta i zarządom transportu i komunikacji ...
12345