Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu: aktywność

Ferie Inspiracje - NIEŚMIERTELNE PLANSZÓWKI
napisano: 26 stycznia 2014
kategoria: Cekinada
Ferie Inspiracje - NIEŚMIERTELNE PLANSZÓWKI
Po piątkowych nartach sobota upływała nam powili, miło, domowo. A zaczęła się, powiedziałabym, wręcz wyśmienicie. Jako że zostały nam z Przywidza kanapki z chleba żytniego z szynką, to, mając wpojone od dziecka, że nic nie może się zmarnować, „bo jedzenia się nie wyrzuca”, postanowiłam zrobić z nich zapiekanki na śniadanie. Położyłam jeszcze ser gouda, mozzarellę i obsypałam oregano (w wersji dla dorosłych, dla dzieciaków dodatkiem był już tylko ketchup ) i zapiekłam. Palce lizać! Wszyscy od rana mieliśmy dobre humory. Potem była osiedlowa górka i sanki zakończone w domu pomidorówką (w ferie się dotleniamy, takie było postanowienie!). Jaki miał być finał takiego wesołego dnia? Wpadłam na pomysł, by spełnić kolejne moje marzenie. A była nim prawdziwie hazardowa rozgrywka. Gra w Monopol. Ale nie byle jaka gra! Rodem niczym z Las Vegas! A do takiej oczywiście trzeba się odpowiednio przygotować. Rozstawiliśmy stół kuchenny dokładnie na środku pod lampą, misternie ustawiliśmy 4 miejsca siedzące (skład grających: tata, mama, prawie ośmiolatka i sześciolatka, roczna spała już w najlepsze!), tata bankier rozłożył bank. Musiały być jeszcze smakowite, ślicznie podane przekąski. T...
Ferie Inspiracje - Górka i sanki oraz wieczorny spacer z lampionami w ciemnościach
napisano: 20 stycznia 2014
kategoria: Cekinada
Ferie Inspiracje - Górka i sanki oraz wieczorny spacer z lampionami w ciemnościach
Zaczęły się ferie! yupii , z moją cudowną ekipą Frajdy zaczynam obiecany cykl Ferie Inspiracje. Pierwszy dzień za nami. Tak jak pisałam wcześniej, najważniejsze dla nas jest to, by odpocząć od szkoły i wypocząć jak najwięcej na świeżym powietrzu. Dlatego z wielką ochotą ruszyłyśmy na najbliższą osiedlową górkę, zabierając sanki i jabłuszka. Moja prawie ośmiolatka i sześciolatka szalały na śniegu, podczas gdy najmłodsza roczna córa zażywała zdrowego snu w wózku. FRAJDA była wielka, do tego z czerwonymi pultynami . Smuci mnie tylko jedna rzecz. Pamiętam jak za moich szczeniackich lat górki w ferie były zatłoczone, a teraz od poniedziałku do piątku świecą pustkami . Coraz mniej dzieciaków widać na podwórku. Szkoda! Drodze Frajdowicze, czas to zmienić! Wieczorem, około godziny 18.00 wybrałyśmy się na kolejny spacer, tym razem już bez sanek, ale za to z lampionami i latarkami. Drodzy Rodzice. To wielka FRAJDA! Ciekawa propozycja dla tych, którzy pracują i tylko wieczorami mają czas dla swoich pociech. Dla dzieciaków takie wyjście to wielkie przeżycie, zwłaszcza, gdy spaceruje się w ciemniejszych zakamarkach (oczywiście tam, gdzie jest bezpiecznie). Hasło typu: &...
Kartki Świąteczne
napisano: 08 grudnia 2013
kategoria: Cekinada
Kartki Świąteczne
W moim rodzinnym domu zawsze na święta wysyłało się kartki. Do rodziny, znajomych, tych bliższych i dalszych. Od kiedy mam własną rodzinę postanowiłam sumiennie tę tradycję kontynuować. I choć nastała era smsów, maili, fejsa i innych takich wynalazków, a papierowe kartki dla wielu odeszły w zapomnienie, to dla mnie mają one wartość wyjątkową, ponadczasową. Po urodzeniu pierwszej córy, będąc na urlopie wychowawczym kartki robiłam sama. Gdy ona podrosła, a na świecie pojawiła się druga smerfetka kartki robiłyśmy już razem. Tak jak dzieci umiały, nawet jeśli było to kilka kresek, jakaś brokatowa plama, czy nieumiejętnie przyklejona wata imitująca zaspę śnieżną. Przez lata też gromadziłam różne przybory typu dziurkacze ze wzorkami, błyszczące samoprzylepne papiery czy inne dodatki dające wiele możliwości kreatywnego tworzenia, podsuwające wiele ciekawych pomysłów. Niedawno odkryłam cudowne taśmy dekoracyjne! W ostatnich sezonach naszymi kartkami były zdjęcia dzieci zrobione u naszego ulubionego fotografa (o tym bliżej w poście o MoichRodzinnych Fotografiach, który już wkrótce się ukaże, dopieszczam go ). W tym roku na sesję się już nie wybierzemy, ale za to znów mog...
O tym jak zorganizować ciekawe urodziny dla dziecka na jesiennej polanie
napisano: 07 listopada 2013
kategoria: Cekinada
O tym jak zorganizować ciekawe urodziny dla dziecka na jesiennej polanie
Gdzie organizujecie swoim dzieciom urodziny? Czy są to sale zabaw z kulkami, basen, kino, kręgielnie, a może jeszcze coś innego? Jeśli te wszystkie miejsca macie już „zaliczone”, czy też znudziły się Wam i Waszemu dziecku, albo nie macie funduszy na zorganizowanie takiej atrakcji dla swojej pociechy mam dla Was całkiem dobrą propozycję jak dobrze i tanio przygotować taką uroczystość. Oto co należy wykonać: 1. Po pierwsze trzeba znaleźć taki kawałek trawnika, by był bezpieczny do zabawy dla dzieciaków, czyli bez śmieci, dziur, psich „niespodzianek” , z dala od ruchliwej ulicy.2. Przygotować listę gości.3. Ustalić dokładny termin i godziny zabawy oraz zrobić zaproszenia (można własnoręcznie, można także kupić już gotowe). 4. Zamówić piękną pogodę!5. Wybrać animatora, strój dla niego, pomocnika i przygotować listę zabaw, które chcemy zrobić dla dzieciaków.6. Zrobić listę potrzebnych rzeczy do wykonania zabaw.7. Przygotować menu, zrobić listę zakupów.8. Zrobić zakupy.9. Upiec, ugotować, udekorować.10. Spakować najpotrzebniejsze rzeczy, pamiętając także o zestawie pierwszej pomocy, małej apteczce w razie skaleczeń, ukąszeń czy innych wypadków.11. Wyrusz...
Jak spędzacie Halloween?
napisano: 29 października 2013
kategoria: Cekinada
Jak spędzacie Halloween?
Halloween. Święto, które zawitało do polski w latach 90-tych robi coraz większą furorę. Pamiętam, gdy temu świętowaniu byłam bardzo przeciwna. Oburzałam się na te cudaczne przebieranki, cukierkowe psikusy, wszechobecne strachy, czarownice i pajęczyny. Poirytowana tymi wygłupami oczekiwałam dni 1 i 2 listopada, które bardzo lubię. Z czasem jednak i ja się tym „wygłupom” poddałam. Spojrzałam na to święto z zupełnie innej perspektywy, z dystansem. Wesoło wycięta i podświetlona dynia stwarza w mieszkaniu miły nastrój, uśmiechnięte dzieciaki wyciągające z szafy stroje rodziców, by śmiesznie czy strasznie się poprzebierać to niezapomniany widok, stojąca na stole miska z cukierkami kusząca niejednego łasucha to miła odmiana codzienności, domownicy chętni do zabawy – czego chcieć więcej? Pomyślałam, sobie, że właściwie w tak pędzącym dziś świecie mamy tak mało okazji, by się dobrze bawić, więc jeśli to jest kolejna, aby miło spędzić czas z najbliższymi, to ja jestem za. Nie przeszkadza mi także, ani mojej rodzinie, świętowanie Halloween jednego dnia i popadanie w zadumę w kolejnych dwóch dniach, wspominając tych którzy odeszli. Wręcz przeciwnie. Niezwykła aura te...
Jesienią też można świętować urodziny na plaży
napisano: 20 października 2013
kategoria: Cekinada
Jesienią też można świętować urodziny na plaży
Nie jestem, jak mogło by się komuś zdawać, z dziećmi 24 godziny na dobę. To jest zwyczajnie niezdrowe. Od czasu do czasu ładuję akumulatory idąc do kina czy teatru z mężem, mamą, siostrą czy koleżanką. Niedawno miałam przyjemność wyskoczyć do kina i na herbatę z jedną z moich dobrych psiapsiółek. Całkiem spontanicznie, bo akurat taka była godzina i wybór ciekawych dla nas filmów niewielki, udałyśmy się na film „Czas na miłość”. Jakież to było miłe zaskoczenie. Drogie mamy! To idealny film, by naładować się pozytywną energią, kiedy dzieciaki dokuczają, lekko irytują, a Wy macie już dosyć codziennego kieratu. To wspaniała opowieść o kochającej się rodzinie, akceptującej się ze wszystkimi swoimi dziwactwami i wadami, lubiącej spędzać ze sobą czas. Ten film odpowiada na pytania o tym co jest w życiu najważniejsze, co daje szczęście. Ze świetną obsadą, gustowny, smakowity, zabawny i jednocześnie bardzo wzruszający. Myślę, że szczególnie dla osób , które posiadają dzieci. Prawdziwy, choć główny bohater posiada zdolność przenoszenia się w czasie (o! to nie science fiction, nie przepadam za tym gatunkiem!). Ten film to obowiązkowa „lektura filmowa&rdq...
Jazda konna - moja osobista propozycja na weekend z dzieciakami
napisano: 09 października 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Jazda konna - moja osobista propozycja na weekend z dzieciakami
Czy Wasze dzieci tak samo jak moje kochają zwierzęta? Czy na widok kotka, pieska czy konika szaleją i nie chcą od zwierzęcia odejść? My nie możemy przejść obojętnie obok żądnego z nich. Dziewczynki zawsze mnie proszą, by móc choć przez chwilę te cudeńka dotknąć, pogłaskać, pogilać. Właśnie dlatego od jakiegoś czasu kiełkowała mi w głowie myśl, by zabrać dzieci do stajni koni na chociażby jedną lekcję jazdy konnej, by po prostu sprawić im wielką radość. W ostatnich tygodniach udało mi się to zorganizować. Wybrałam Stajnię Tara z prostego powodu: znajduje się ona najbliżej naszego domu. Wsiadłyśmy w trolejbus 23, następnie jadąc z Gdyni - Dąbrowy wysiadłyśmy na przystanku Źródło Marii i ulicą o tej samej nazwie, następnie ulicą Orną udałyśmy się na miejsce. Spacer zajął nam jakieś 15 minut, a okolica (Wielki Kack) okazała się niezwykle przyjemna.    Stajnia Tara mieści się w gospodarstwie z 1930 roku. Znajdują się w niej 3 kucyki i 5 koni, na których można jeździć. Dodatkowo przebywa tu kilka koni, które są „hotelowane”, tzn., że należą one do innych , prywatnych właścicieli, do których należy opieka medyczna ,podkuwanie i ujeżdżanie konik&oacu...
Jak miło, tanio, kolorowo i pomysłowo pożegnać z dziećmi lato!
napisano: 30 sierpnia 2013
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Jak miło, tanio, kolorowo i pomysłowo pożegnać z dziećmi lato!
Kochani, oto moje propozycje dla Was jak możecie fantastycznie pożegnać z dziećmi lato! Ten post będzie krótki, bo dochodzi północ, a ja ledwo już patrzę na oczy. A przecież jutro trzeba rano wstać, być w pełni sił, by zająć się trójką dzieciaków. Jeśli jednak nie napiszę tego posta teraz to kiedy?  Mam kilka sprawdzonych pomysłów na cudne zakończenie wakacji, dostarczających wrażeń, emocji, co więcej tanich i na łonie natury. Oto one: 1. Wyprawa do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego Mieszkamy w pięknym miejscu. W otoczeniu lasów. Obojętnie w której części Trójmiasta macie swój domek, z pewnością bez większych problemów możecie udać się na pieszą wycieczkę do lasu. Dwa lata temu zabrałam dziewczyny na Górę Donas w Gdyni (więcej o tym miejscu pisałam w poście „Dzień Dziecka na Górze Donas”). Już dawno ukochałam sobie to miejsce. Wędrówka żółtym szlakiem do celu – doskonała. Zabierzcie ze sobą koc, kosz piknikowy, smaczne jedzenie, no i zestaw małego odkrywcy, czyli lupę, lornetkę i tego typu urządzenia. Warto wziąć również mapę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. O tej porze rok...
123