Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu: wydarzenie

PODRÓŻUJEMY RAZEM - KAMPANIA PROMOCYJNA MZKZG
napisano: 13 kwietnia 2016
kategoria: Autobusem po Trójmieście
PODRÓŻUJEMY RAZEM - KAMPANIA PROMOCYJNA MZKZG
    PODRÓŻUJEMY RAZEM - tak nazywa sie kampania promocyjna Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej.     Na czym ona polega?   Od jakiegoś czasu pasażerowie pojazdów komunikacji miejskiej na terenie Trójmiasta mogą zobaczyć kolorowy plakat z trzema zaczytanymi dziewczynkami. Do plakatu wykorzystano zdjęcie, które zostało zrobione podczas profesjonalnej sesji zdjęciowej mojej akcji Podróż za 2 uśmiechy, mającej na celu promowanie takiego właśnie rodzinnego podróżowania i jednocześnie zasygnalizowanie, jak bardzo potrzebna jest specjalna oferta biletu rodzinnego. Autorem zdjęcia jest Zbyszek Kopyść  z Foto21.    Ten plakat to świetna kampania! Wszelkie poczynania na rzecz takiej promocji uważam za potrzebne i ważne. Siła jest we wspólnym działaniu. Cieszę się ze współpracy z MZKZG. Wiem też, że kampania ma dobry odbiór, bo piszecie do mnie miłe słowa i przysyłacie zrobione w locie zdjęcia, za które bardzo Wam dziękuję. Poniżej jedno z nich.    Pamiętajcie:  Z KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ ODKRYWAMY ŚWIAT!   Śledźcie bloga. Wkrótce kolejne działania na rzecz RODZINNEGO PODR&Oacut...
SHARE WEEK 2016
napisano: 01 kwietnia 2016
kategoria: Cekinada
SHARE WEEK 2016
    SHARE WEEK 2016 - autorzy polecają autorów. Jeszcze nigdy nie brałam udziału w takiej zabawie, więc czemu nie spróbować? Tym bardziej, że są blogi, blogerki, blogujące rodziny, które podziwiam, dlatego też cieszę się, że mam okazję o nich napisać. Ciężko wybrać tylko trzy, bo jest ich o kilka więcej, ale zostanę przy takiej liczbie, skoro tak sugeruje Andrzej Tucholski.   RODZINA BEZ GRANIC   Rodzina niezwykła. Imponuje mi nie tylko swoimi odważnymi, egzotycznymi podróżami, ale przede wszystkim stylem życia. Nie. To nie jest właściwe określenie. Tu nie pasuje tak ostatnio wyświechtane stwierdzenie „styl życia”. To coś więcej. Od tej rodziny można uczyć się życia!, można uczyć się, jak być człowiekiem. Ania i Thomas fantastycznie wychowują swoje dzieci. Na otwartych, szczerych, radosnych ludzi, bez jakichkolwiek uprzedzeń. Podziwiam ich za to. Czy ja tak potrafię? Nie wiem. Chciałabym. Trudne są teraz czasy. Źle dzieje się na świecie i w naszym kraju. Przykro jest patrzeć na tę falę nienawiści jaka przetacza się przez media, internet. Gdy zaglądam do Ani i Thomasa odzyskuję wiarę w ludzi i przestaję się bać.    SEKRETY CERY   Często s...
Szast i Prast przy kawce pyta
napisano: 11 listopada 2015
kategoria: Cekinada
Szast i Prast przy kawce pyta
  Wiola z Szast i Prast, autorka mojego plakatu Mamy Frajdę w Muzeum, wpadła na świetny pomysł. Jest to cykl wywiadów, w którym może wziąć udział każda osoba tworząca, by swoim czytelnikom i innym tworzącym dać się bliżej poznać. Jak mówi Wiola: Tworzenie zbliża i łączy. Poznajmy się więc. Kim jesteś? Rodzina? Marzenia? Zainteresowania poza tematem samego bloga?Jestem sobie Danką Ślipy. Mieszkam na jednym z najpiękniejszych gdyńskich osiedli, na Dąbrowie. Mam najlepszego na świecie męża i trzy świetne córki. I są oni dla mnie absolutnie naj naj najważniejsi. Dobrze mi z nimi. Tak jak z moimi rodzicami, teściami, rodzeństwem i ich rodzinami. Dużo nas w każdym razie. Ale to bardzo dobrze. Od trzech tal jestem licencjonowanym przewodnikiem po Trójmieście. Wszystkie moje zainteresowania wiążą się z tym o czym piszę na blogu: podróże, zwiedzanie, kino, teatr, literatura dziecięca, muzea, sztuka. Jaką masz nazwę marki, którą skrupulatnie budujesz?Frajda nad morzem. Tę nazwę wymyśliła moja najstarsza córka. Kilka lat temu organizowałam dla znajomych piknik na plaży z zabawami i przekąskami. Ponieważ chciałam stworzyć kolorowy, papierowy plakat do tego wydarzenia wpad...
Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!
napisano: 05 sierpnia 2015
kategoria: Cekinada
Mam marzenie i nie zawaham się je spełnić!
    Ostatni tydzień spędziłam z dziećmi na warsztatach muzycznych na Kaszubach. Poznałam tam kilka fascynujących kobiet (Magda, Wiola, Iwona, Halinka i Kasia - pozdrawiam Was serdecznie ). Po paru inspirujących rozmowach pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu.   Zanim powstała Frajda był pomysł, by wydać przewodnik po Trójmieście dla dzieciaków i ich rodziców. Uznałam jednak, że mam jeszcze zbyt mało wiedzy, by go napisać. Dziś myślę, że choć z ilością informacji, które posiadam wciąż jestem na początku "przewodnickiej drogi", to warto do tego pomysłu wrócić i powoli, powoli zacząć go realizować.   Tak jest!!!    ...
Wyścigi konne w Sopocie 2014, czyli co mi się CHCIAŁO i co z tego ciekawego wynikło
napisano: 16 lipca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Wyścigi konne w Sopocie 2014, czyli co mi się CHCIAŁO i co z tego ciekawego wynikło
Ania Lewandowska czy Ewa Chodakowska mocno zagrzewają do działania swoje liczne fanki wciąż powtarzając: Możesz wszystko; Tylko od Ciebie zależy to co osiągniesz; Myśl pozytywnie; Wystarczy CHCIEĆ. Panie robią świetną robotę! Ich praca powoduje, że coraz więcej polek zaczyna uprawiać sport, bardziej dbać o swoje ciało. W pełni zgadzam się z tym co mówią.  Sama od dłuższego czasu żyję wg tych zasad. Już dawno przekonałam się, że na to co mamy, jak wyglądamy czy jak się czujemy wpływ mamy przede wszystkim my sami. Wystarczy mocno CHCIEĆ. Słowo klucz. Zauważyłam jednak, że każdy realizuje to CHCIEĆ w zupełnie innej dziedzinie życia. Czasem wiele byśmy CHCIELI, ale nie starcza nam już na to czasu czy sił, albo po prostu kończy się na samym CHCENIU, a przecież by coś CHCIANEGO osiągnąć trzeba podjąć wysiłek, wykonać często olbrzymią pracę. I tak jedni uprawiają sport, inni poświęcają się pracy, ktoś podróżuje, jeszcze ktoś oddaje się zupełnie innej pasji. By być szczęśliwym. Na moim frajdowym blogu dzielę się z Wami tym, co mi ostatnio wychodzi najlepiej, czego najbardziej ostatnio CHCĘ, co sprawia mi ogromną radość i co uwielbiam robić – podróżować z moją rodziną. To t...
Warto wpadać do portu gdyńskiego
napisano: 13 lipca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Warto wpadać do portu gdyńskiego
Warto wpadać do portu gdyńskiego chociażby po takie widoki.   W ostatni czwartek po tym jak odwiedziliśmy wystawy Gdynia Design Days zamiast wracać do domu autobusem zapakowałyśmy się w samochód. Przyjechał po nas mój mąż. Zupełnie spontanicznie odwiedziliśmy na chwilkę port. A tam takie widoki… 9 lipca do gdyńskiego portu po raz pierwszy wpłynął statek pasażerski Mein Schiff 4. Podobno jego długość wynosi 295 m i posiada aż 15 pokładów. Jednorazowo na statku przebywać może 2506 pasażerów oraz ok. 1000 członków załogi. Kto zafunduje sobie taki rejs może korzystać na statku z basenów, spa, kasyna, licznych restauracji, teatru i wielu innych atrakcji. Najprawdopodobniej Mein Schiff 4 ponownie wpłynie do gdyńskiego portu w sierpniu.   Tego dnia Dworzec Morski zrobił się wyjątkowo malutki.... W Alei Statków Pasażerskich w Gdyni, znajdującej się na Nabrzeżu Pomorskiem (vis a vis Akwarium Gdyńskiego), na pamiątkę tego wydarzenia została wmurowana tablica. Gdy tak podziwialiśmy to cudo do portu wpłynął także niewielki kontenerowiec. Dla dzieci była to wielka FRAJDA! Do Dworca Morskiego dostaniecie się autobusami lini: 119, 133, 137 i 147.    ...
Gdynia Design Days 2015 oczami trzech Smerfetek
napisano: 09 lipca 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Gdynia Design Days 2015 oczami trzech Smerfetek
  Sprawa do załatwienia w centrum Gdyni? Przecież to zaraz trzeba z czymś połączyć. A że koniecznie chciałyśmy spojrzeć na wystawy Gdynia Design Days, to niewiele się musiałyśmy zastanawiać. Tym bardziej, że festiwal kończy się już w najbliższą niedzielę, trzeba było więc łapać chwile. Zapakowałam trzy moje smerfetki (w wieku 9; 7,5 i 2,5 roku), zabrałam pakiet ubranek dla najmłodszej na przebranie, kurtki przeciwdeszczowe oraz kanapki i razem trolejbusem 23 udałyśmy się z Gdyni Dąbrowy do Pomorskiego Parku Naukowo Technologicznego w Gdyni. I choć bardzo chciałabym napisać Wam wiele o naszych wszystkich wrażeniech, emocjach po wizycie na festiwalu i o tym dlaczego urzekło nas tak bardzo to czy tamto, to ten wpis będzie krótki. Czasu mam niewiele, a chciałabym Was zainspirować, pokazać, że warto się tam wybrać. Zbliża się weekend, jeśli nie macie planów na to co robić z dzieciakami to jest to dobra propozycja. Moje dziewczyny tak w trzech słowach oceniły widziane przez nas wystawy i warsztaty:Smerfetka najstarsza – nowoczesność, nauka, przyroda.Smerfetka średnia – klocki, kanapa, grająca ławka.Smerfetka najmłodsza – niewiele jeszcze mówi (za to świetna jest w języku migow...
Zagraliśmy dla Bohatera Borysa
napisano: 10 maja 2015
kategoria: Cekinada
Zagraliśmy dla Bohatera Borysa
Będą same ochy i achy, bo nie da się inaczej. To było coś! Wielkie coś dla przesympatycznego sześcioletniego Boryska, cierpiącego na chorobę, której nazwy i tak nie zapamiętacie, a która powoduje, że chłopiec cofa się w rozwoju. To choroba nieuleczalna, ale pojawiło się światełko w tunelu. Potrzebne są jednak pieniądze. Gitarzysta zespołu PZPC, Maciek wpadł na pomysł zorganizowania koncertu charytatywnego dla Bohatera Borysa, bo, jak mówi Tata chłopca, to nie jakiś siusiumajtek, tylko prawdziwy bohater przebijający nawet Batmana czy Spidermana. W końcu jego wróg jest naprawdę wielki. Maciek wpadł na pomysł, a reszta zespołu wraz ze swoimi drugimi połówkami, rodziną Boryska  i całą resztą pozytywnie zakręconych ludzi, czyli Drużyną Bohatera Borysa myśl wcieliła w życie. Powstało coś fantastycznego. Koncert z prawdziwie rodzinną, domową wręcz atmosferą, licytacja, której finał przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów i kawiarenka ze słodkościami. PZPC oznacza Poczucie Zdrowo Przegranego Czasu. Poczucie Zdrowo Przegranego Czasu, bo chłopaki Maciek, Rafał, Adam, Jacek i Krzysiek grają po godzinach zamieniając firmowe garnitury na trampki i T-shirty przegrywając ten ...
12345678