Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu:

Mamy FRAJDĘ w Muzeum, czyli Frajda w Makarace
napisano: 06 grudnia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Mamy FRAJDĘ w Muzeum, czyli Frajda w Makarace
  Czy odwiedzając muzeum można mieć Frajdę? A czy odwiedzając muzeum z małym dzieckiem można mieć wielką FRAJDĘ? Okazuje się, że tak! Wszystko jest tylko kwestią chęci i dobrego przygotowania, wówczas wizyta w każdym muzeum może być wielką atrakcją.   Niejednokrotnie się o tym przekonałam i właśnie tym chcę się  podzielić na najbliższym spotkaniu z Wami, rodzicami w gdyńskiej Makarace  już we wtorek, 15 grudnia o godzinie 17.00.  Jak zatem się odpowiednio przygotować, od jakich muzeów zacząć, aby taka wycieczka była udana? Przy kawie/herbacie wszystkiego się dowiecie. Do zobaczenia już za tydzień.   Odbędziemy ciekawą podróż nie tylko do muzeów trójmiejskich, ale także londyńskich, wiedeńskich, lizbońskich i szwedzkich. Serdecznie zapraszam.   Mamy Frajdę w Muzeum wtorek, 15 grudnia, godzina 17.00 WTĘP WOLNY Makaraka ul. Oliwkowa 29 Gdynia  ...
Frajda znów była w Slow Cafe
napisano: 21 października 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Frajda znów była w Slow Cafe
  Dominiko, Agnieszko i Jacku! Baaardzo Wam dziękuję za Waszą obecność na poniedziałkowej wiedeńskiej pogadance. Szalenie mi miło, że zechcieliście wysłuchać moich opowieści o metrze, Franciszku i Sissi, kawiarniach i innych ciekawostkach. Darku i Doroto ze Slow Cafe: dziękuję za zaproszenie. Jak zwykle było przesympatycznie! Wszyscy daliście mi niezłego kopa. Coś czuję, że na Frajdzie wkrótce pojawi się trochę wpisów o Austrii. Nareszcie.   Frajdowicze. Muszę się Wam do czegoś przyznać. Utwierdzam się tylko w przekonaniu, że opowiadanie o podróżach, spotkania z Wami, inspirowanie Was sprawia mi ogromną FRAJDĘ! Coraz większą. To coś co lubię. I mam nadzieję, że na kolejnych spotkaniach będzie Was jeszcze więcej. P.s. Jako że niestety nie wyszły zdjęcia zrobione podczas warsztatów dodałam tu więc jedno wiedeńskie, które lubię i które, wydaje mi się, bardzo oddaje klimat naszego spotkania. Było świetnie! Jeszcze raz wielkie dzięki!    ...
Wiedeńskim metrem z dzieckiem do muzeum, czyli spotkajcie się ze mną w Slow Cafe
napisano: 12 października 2015
kategoria: Jadę w świat
Wiedeńskim metrem z dzieckiem do muzeum, czyli spotkajcie się ze mną w Slow Cafe
  Wspominałam Wam o tym, że w związku z tym, że wystawa zdjęć akcji Podróż za 2 uśmiechy od kliku tygodniu znajduje się w klubokawiarni Slow Cafe, będziemy miały z Dorotą dla Was niespodziankę.  Oto ona:Z dziećmi? Metrem? Do muzeum? Czemu nie? I w dodatku w samym Wiedniu - mieście cesarzowej Marii Teresy, cesarza Franciszka Józefa I, Mozarta, Gustava Klimta oraz wielu innych barwnych postaci. O zaletach wiedeńskiego metra, fascynujących muzeach, o tym gdzie zjeść ukochany fiołkowy sorbet Sissi, gdzie przez chwilę stać się dyrygentem wielkiej orkiestry i o tym, gdzie chadzał Freud oraz innych cudownościach tego intrygującego miasta dowiecie się już 19 października o godzinie 17.00 w Slow Cafe. Osobiście nie mogę się już doczekać. Przybędziecie? Zapraszam!  ...
Kim będę, gdy dorosnę... - spotkajcie się ze mną w Ciuciubabce.
napisano: 22 wrzesinia 2015
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Kim będę, gdy dorosnę... - spotkajcie się ze mną w Ciuciubabce.
  Drodzy Frajdowicze!   Macie okazję się ze mną spotkać. Już w najbliższą sobotę o godzinie 11.00 w gdyńskiej Ciuciubabce odbędą się warsztaty dla dzieci zatytułowane: "Kim będę, gdy dorosnę". To stały cykl, który na dobre wpisał się w ciuciubabkowy kalendarz wydarzeń. Tym razem dzieci dowiedzą się jak zostać przewodnikiem turystycznym, a opowiadać o tym będę ja sama. :-)   Oto ciuciubabkowa zapowiedź wydarzenia...Lubicie podróżować? Odwiedzać nowe miejsca, poznawać ich historię, ludzi tam mieszkających? A czy lubicie gdy o nowych miejscach opowiada Wam przewodnik? Taki ktoś, kto wie wiele na temat zamków, pałaców, muzeów, statków, pomników i tak dalej i tak dalej… A gdy jeszcze taki ktoś opowiada bardzo interesująco i zabawnie to już musi być naprawdę wielka frajda prawda?Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak zostać takim przewodnikiem, ile książek trzeba przeczytać i ile „wytrzeć chodników”, przyjdźcie na nasze spotkanie. O tym wszystkim opowie Wam Dana Ślipy, licencjonowany przewodnik po Trójmieście, mama trójki dzieci, fanka komunikacji miejskiej i szalona blogerka, autorka bloga Frajda nad morzem.Gwarantuję Wam, że bę...
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
napisano: 18 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów zajechała do Slow Cafe
Zgniły poniedziałkowy listopad, czy może zgniły listopadowy poniedziałek, trochę deszczu, pełna i potwornie ciężka torba książek (wiedza waży! ), taksówka (tym razem autobusem nie dałam rady ), szpilki (bez dzieci pod pachą szaleję ), sukienka, klubokawiarnia, kawomistrz Darek, przemiła kierowniczka dyrektorka Dorota i trzy tak samo jak ja zwariowane, pozytywnie zakręcone Mamy (skoro chciały mnie wysłuchać, to z pewnością tak jest! ) Karolina, Karolina i Ola. I ich wspaniałe, takie miłe dzieci: Zoja, Alan, Jaś i Marysia. Dużo tych uśmieszków. Pewnie! A czemu miałoby ich nie być, skoro kolejne spotkanie z Frajdowiczami mogę zaliczyć do udanych. Znów dostałam wielką dawkę pozytywnej energii i znów wróciłam z nowymi pomysłami, za co Wam dziękuję. Ach, pomysłów wiele, jeszcze tylko trzeba mi czasu na ich realizację. Ale powoli, wszystko powoli, z pozytywnym myśleniem się uda. No właśnie! Powoli. Spotkanie może i malutkie, ale to za to przemilutkie i jakieś takie Slow…, choć nie wiem kiedy znów na pogaduchach minęły nam dwie i pół godziny. To pewnie jakaś magia… A więc ja (zdania nie zaczyna się od A więc ). Ja, fanka komunikacji miejskiej (ten gatunek jest ju...
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
napisano: 15 listopada 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem znów w Slow Cafe
Drodzy Frajdowicze!   Ponownie mam okazję się z Wami spotkać. Już w najbliższy poniedziałek o godzinie 12.30 w Slow Cafe, klubokawiarni w Gdyni Wiczlinie będę Wam opowiadać o tym, jak zaczęła się moja przygoda z podróżowaniem komunikacją miejską z dzieciakami po Trójmieście, jakie są moje sprawdzone i ulubione miejsca, skąd częrpię siły i inspiracje. Wy opowiecie mi czy i jak podróżujecie. Razem podyskutujemy o zaletach takiego podróżowania, o obawach i o wszytskim tym o co chcielibyście mnie zapytać. Tym razem więcej też będzie o Gdyni niż o Gdańsku.   Wszytskich serdecznie zapraszam.   Do zobaczenia!  ...
W dzień wolny od nauki szkolnej odwiedziłyśmy tajemnicze piąte piętro
napisano: 16 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
W dzień wolny od nauki szkolnej odwiedziłyśmy tajemnicze piąte piętro
14 października był dniem wolnym od zajęć szkolnych. Chciałyśmy dobrze wykorzystać ten czas. Był plan na wycieczkę do Nowego Portu. Pogoda i planowana wizyta u lekarza w Gdyni pokrzyżowały nam trochę plany. Wpadłyśmy na pomysł, by w samym centrum miasta odwiedzić tajemnicze piąte piętro… Od jakiegoś czasu chodziły po mieście słuchy, że na owym wspomnianym piątym piętrze robota wre. Skrobanie, szlifowanie, malowanie, lakierowanie. Burza mózgów dwóch, pomysłów w bród. O efektach też można już było usłyszeć. Że kreatywnie, zadziwiająco, przestrzennie, wygodnie. Chciałyśmy same się o tym przekonać. Trolejbusem linii 23 wyjechałyśmy z Gdyni Dąbrowy ja i moje trzy córki (8,5; 7 i prawie 2 latka) . Wysiadłyśmy przy Infoboxie i ruszyłyśmy pod adres, który otrzymałyśmy od miłego głosu przez telefon. Władysława IV 38d/60. Hmm, wędrowałyśmy śpiesznie, padał deszcz, nie mogłyśmy się doczekać, by być na miejscu. Bardzo odkrywcze było szukanie numeru ulicy, bloku, potem klatki. Udało się, chwilę później byłyśmy w środku. Miałyśmy wózek, więc musiałyśmy skorzystać z windy. Nie lubię wind, ale z wózkiem nie ma wyjścia. Tu jednak kolejne odkryw...
Frajda nad morzem w Slow Cafe - relacja
napisano: 15 października 2014
kategoria: Cekinada
Frajda nad morzem w Slow Cafe - relacja
Jakiś czas temu od przemiłej właścicielki klubokawiarni rodzinnej Slow Cafe, Doroty otrzymałam propozycję nie do odrzucenia. Miałam być gościem specjalnym podczas jednego z cyklicznych spotkań dla Mam. Poproszono mnie, abym poopowiadała o tym co robię, czyli o podróżowaniu z dziećmi komunikacją miejską i nie tylko. Ustaliłyśmy datę i czas – 13 października , godzina 12.30. Bardzo ucieszyła mnie ta propozycja, bo lubię dzielić się moimi doświadczeniami i inspirować innych rodziców do takiej aktywności z dziećmi. Przejęłam się jednak tym bardzo, gdyż to coś czego jeszcze nigdy nie robiłam (poza luźnymi rozmowami z rodzicami w przedszkolnej, szkolnej szatni ). Jakiś czas zajęły mi przygotowania, wertowanie starych zdjęć.   Na miejscu pojawiłam się dużo przed czasem, by dobrze się przygotować. Obładowana książkami, z wielkim zapałem i dobrą energią. Na spotkanie przybyło pięć fantastycznych osóbek – pięć Mam Frajdowiczek! z czego cztery z nich zabrały ze sobą swoje pociechy. I tak miałam przyjemność rozmawiać z Karoliną, Agnieszką, Pauliną, Karoliną i …Agnieszką  oraz Dorotą i Darkiem ze Slow Cafe, a w tle słychać było zabawę dzieci: Łucji, Zoji i Alanka. Najm...
12