Podróż za 2 uśmiechy

Wyszukiwanie po miejscu: aktywność

To prawdziwa FRAJDA nad morzem
napisano: 14 lipca 2015
kategoria: Za górami za lasami
To prawdziwa FRAJDA nad morzem
Dziś mija dokładnie 15 lat, jak rozpoczęłam szaloną podróż przez życie z pewnym bardzo interesującym mężczyzną. Jego ciekawa osobowość powoduje, że nigdy mi się nie nudzi. Stoi za tym zwłaszcza jego szeroki wachlarz zainteresowań. Jednym z nich jest windsurfing. O tym sporcie nie wiedziałam nic. No może tyle co każdy szary obywatel tego świata – deska + żagiel + wiatr = pływanie. Moja wiedza nieco się zmieniła gdy poznałam Adasia. Okazało się, że sam wiatr nie wystarczy. Wróć. Wystarczy do pływania. Do dobrego pływania muszą być spełnione jeszcze inne warunki takie jak: dobra miejscówka, odpowiednia wielkość żagla czy najlepiej zachodni wiatr 6 -7 Beaufortów (w przypadku polskiego wybrzeża).  I dobra energia. Dla nas to prawdziwa FRAJDA nad morzem – wspólne wyjazdy na deskę. Najpierw we dwójkę, parę lat później we trójkę, czwórkę, a teraz piątkę. Kiedy moje dwie starsze córki były malutkie takie wyjazdy były szczególnie dla mnie ogromną atrakcją. Pakowałam torbę przekąsek, herbatę w termosie, koce, zabawki, pakiet ubrań na zmianę oraz dodatkowe bluzy, kurtki i ruszaliśmy w drogę. Na dwie godziny, na pół dnia, czasem na c...
Żółty rower
napisano: 08 czerwca 2015
kategoria: Cekinada
Żółty rower
Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzieRower mam posłuchaj w taki….. no żółty jest. Tak mogę sparafrazować słowa piosenki Lecha Janerki.  W ostatni długi weekend mieliśmy wyjechać. Były wielkie, piękne plany, ale, jak to czasem bywa, z planów nic nie wyszło. W ostatniej chwili zrezygnowaliśmy z wycieczki, bo… postanowiliśmy odpocząć  w domowym zaciszu i w końcu zająć się tematem rowerów. Szczególnie moim rowerem, bo jako jedyna w naszej pięcioosobowej rodzinie nie posiadałam swojego pojazdu jednośladowego. Pisałam Wam o tym TU. Co za radość! Nie dość, że udało mi się kupić rower w ciągu jednego dnia, to jeszcze taki, jaki sobie wymarzyłam, a czego się nie spodziewałam i który spowodował, że nie tylko poczułam się jak dziecko, ale i pierwszy raz od dłuższego czasu dobrze wypoczęłam.  Miałam marzenie. Mieć prosty rower wyglądający jak stara damka, którą często na wsiach panie podróżowały (podróżują?) do lokalnych sklepów po drobiazgi. Właściwie to mogła być to stara damka, gdzieś odmalowana w garażu. Bez napisów, znaczków, nazw i takich tam. Taki sobie miły rower. Nawet chciałam do babci dzwonić, czy ma gdzieś mo...
Jak zorganizować przedstawienie: Rodzice grają dla Dzieciaków
napisano: 03 maja 2015
kategoria: Cekinada
Jak zorganizować przedstawienie: Rodzice grają dla Dzieciaków
  Zbliża się czerwiec, a wraz z nim Dzień Dziecka. Ostatnio, szczególnie w przedszkolach, panuje „moda” na organizowanie przedstawień z cyklu Rodzice dla Dzieci, w których to właśnie rodzice wcielają się w postacie z bajek, wierszyków itd. Jeśli w Twoim przedszkolu lub szkole jeszcze  nikt nie wpadł na pomysł zorganizowania takiego miłego wydarzenia to podsunę Wam kilka pomysłów jak to zrobić. Miałam przyjemność zorganizować trzy takie spektakle, więc podzielę się z Wami moim doświadczeniem. Zacznijcie… od spotkania organizacyjnego dla osób chcących wziąć udział w planowanym przedstawieniu. Podczas tego spotkania warto: •    stworzyć listę osób chętnych wziąć udział w przedsięwzięciu z danymi kontaktowymi (adres e-mail, telefon)•    zrobić burzę mózgów w kwestii scenariusza i wyznaczyć osobę, która go przygotuje - można wziąć na warsztat krótsze lub dłuższe słuchowisko, znaną wszystkim lub nie bajkę, baśń czy legendę, wymyślić własne skecze lub napisać scenariusz w oparciu o wybrane wiersze dla dzieci. Ja za każdym razem sięgałam do wierszy Brzechwy i Tuwima pisząc własne wprowadze...
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
napisano: 19 października 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Oto dlaczego kochamy KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ
Już dawno temu powinnam to napisać. Przymierzałam się, układałam w głowie co i jak. W ostatnich dniach przejechałam się tramwajem po Gdańsku i… oto jest. Tak zwyczajnie, szczerze, wprost! Oto dlaczego uwielbiam komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: Bo wygodna i czystaBo zazwyczaj punktualnaBo w Trójmieście świetne zorganizowanaBo dowiaduję się w niej o wielu wydarzeniach kulturalnych i sportowych w mieścieBo łatwo wjadę wózkiem (gorzej w Szybkiej Kolei Miejskiej czy pociągu, ale też sobie z tym radzę!)Bo ma dużo miejsca na wózekBo spotykam znajomych i poznaję nowych ludzi (męża poznałam w pociągu!)Bo zyskuję czas!!! – 25 minut z Dąbrowy do Śródmieścia Gdyni daje mi możliwość zaplanowania najbliższego czasu dla mojej rodziny w moim notesie, przemyślenia rzeczy ważnych czy odpoczynkuBo mogę poczytaćBo mogę się zdrzemnąćBo wiele mogę przewieźć, nawet rzeczy większe gabarytemBo ekologicznieBo mnie nie rozleniwiaBo dzięki temu dużo chodzęBo poznaję lepiej odwiedzaną okolicęBo nie tracę czasu na szukanie miejsca do zaparkowaniaBo nie tracę pieniędzy na parking   Oto dlaczego moje dzieci uwielbiają komunikację miejską i inne środki transportu publicznego: ...
Na Dzień Chłopaka dobry Park Trampolin w Gdyni
napisano: 28 wrzesinia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Na Dzień Chłopaka dobry Park Trampolin w Gdyni
Frajdowicze! Pamiętacie może porywający kawałek w wykonaniu dwóch wesołych chłopców? JUMP JUMP… to właśnie zaczęłam nucić będąc w ostatnią sobotę w Parku Trampolin. Zbliża się Dzień Chłopaka. Jumpcity w Gdyni to świetny pomysł na prezent dla Waszych ukochanych małych i dużych mężczyzn. Ekipą Frajdy przetestowaliśmy to miejsce! Nasz rodzynek był zachwycony! Od początku! Przed planowanym wyjazdem do Parku Trampolin *najlepiej wcześniej zadzwonić i zapytać jakie godziny będą najodpowiedniejsze na Waszą wizytę. Dużo lepiej się skacze, gdy nie ma tłumu ludzi. Ja tak zrobiłam, otrzymałam informację, by przyjechać na godzinę 10.00 lub na 20.00. Planowałam pojechać tam z trójką dzieci (w tym z 1,5 roczną smerfetką), więc nad tym wyborem nie zastanawiałam się ani chwili. Do Parku Trampolin *koniecznie trzeba zabrać strój sportowy i opcjonalnie dodatkowe skarpetki, przyda się też ręcznik i mydło W Parku Trampolin *przy kasie zapłacicie za wstęp, dostaniecie czytniki czasu na rękę, jeśli będziecie mieć taką potrzebę kluczyk do szafki w szatni (można też skorzystać z szafek na szyfr), cennik znajdziecie TU*instruktor poprowadzi dla Was rozgrzewkę i pokaże ciekawe ćwiczenia, kt&...
Piknik na plaży, czyli WIELKA FRAJDA nad morzem
napisano: 15 maja 2014
kategoria: Cekinada
Piknik na plaży, czyli WIELKA FRAJDA nad morzem
Wiosna w pełni, w powietrzu pomimo chłodów unoszą się cudowne zapachy kwitnącego bzu i skoszonej trawy. Cudownie! Piknik czas zacząć! Sprzedam Wam receptę na niezwykle udane 3-4 godziny z dziećmi na świeżym powietrzu, w gronie przyjaciół, z wyśmienitym domowym jedzeniem, piaskiem pod stopami, słońcem, widokiem morza i radosną zabawą.   Zróbcie tak: 1. Wybierzcie wygodne dla Was miejsce na piknik (najlepiej plażę )2. Przygotujcie przekąski domowej roboty, upieczcie ciasta, przygotujcie kompoty, wodę, owoce; spakujcie koce, ewentualnie stoliki i inne potrzebne rzeczy3. Powymyślajcie zabawy dla dzieci, najlepiej takie w które i Wy chętnie się pobawicie4. Wykorzystajcie talenty rodziny i znajomych do przygotowania atrakcji dla dzieci5. Przygotujcie drobne upominki, dyplomy itp.6. Bawcie się świetnie 7. Siódemka jest szczęśliwa, więc musiał się ten punkt pojawić. Tu trzymam kciuki za Wasze plany  .   Trzy lata temu w maju ja zrobiłam tak: spełniłam swoje marzenie i ... 1. … wybrałam na miejsce pikniku plażę od strony otwartego morza, między Władysławowem a Chałupami2. Zaprosiłam znajomych z dziećmi prosząc, by każdy przyniósł coś pysznego do przekąszenia ko...
EXPRESOWY MOTYWATOR WIELKANOCNY
napisano: 11 kwietnia 2014
kategoria: Cekinada
EXPRESOWY MOTYWATOR WIELKANOCNY
Frajdowicze! Święta WIELKANOCNE zbliżają się już wielkimi krokami! Ależ ten czas szybko leci. To wspaniałe Święta. Kolorowe, słoneczne, wiosenne, pachnące kwiatami i rzeżuchą. Uwielbiam je! Och i ta niespodzianka o poranku. Cóż ten zając tym razem przyniesie? U nas ospy ciąg dalszy, ale jak to mówią: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Miło jest znów posiedzieć trochę w domu, pożyć bez pośpiechu, bez gonienia do i ze szkoły czy na różne inne zajęcia. Zobaczcie jak wykorzystałyśmy ten czas. Najmłodsza, roczna córeczka też miała w tym swój udział. Wyciągnęłyśmy nasze przybory plastyczne oraz co tylko ciekawego znalazło się w szafie i zrobiłyśmy kartki WIELKANOCNE, które roześlemy do naszej rodziny rozproszonej po całej Polsce (to nasza świąteczna tradycja, nie wyobrażamy sobie bez nich świętowania )… …kolorowe palmy na niedzielę palmową… ...oraz kolorowo-bibułowe jajka. A wiecie po co? Tu mała podpowiedź na WIELKANOCNĄ zabawę. Oto na czym ona polega: jeden z domowników chowa jajka w domowych zakamarkach, reszta rodziny ich poszukuje. Zabawa świetna! Polecamy!  ...
Ferie Inspiracje - Zróbcie dzieciakom niezwykłą przyjemność,czyli Pracownia Malarstwa i Grafiki
napisano: 29 stycznia 2014
kategoria: Autobusem po Trójmieście
Ferie Inspiracje - Zróbcie dzieciakom niezwykłą przyjemność,czyli Pracownia Malarstwa i Grafiki
Choć to już drugi tydzień ferii cieszymy się nimi w najlepsze nie myśląc jeszcze o szkole i pozostałych obowiązkach. I właśnie dlatego, że mamy czas wolny na leniuchowanie, „nicnierobienie” i zabawy bez żadnego limitu czasowego postanowiłam zrobić moim dwóm starszym córkom (prawie 8 i 6 lat), a zwłaszcza jednej z nich niezwykłą niespodziankę. Jako że jest utalentowana plastycznie zorganizowałam dla niej zajęcia w prawdziwej Pracowni Malarstwa i Grafiki. To miał być fantastyczny dzień i… był, ale jak się zaczął? Dzień zaczął się od fochów. Od wielkich fochów całej naszej babskiej czwórki (jedyny nasz rodzynek wyjechał rano do pracy). A to zginęły skarpetki, a to bluzka nie taka, dżem niesmaczny i takie tam. Wszyscy rodzice pewnie wiedzą o czym mówię. Byłam już bliska zmiany planów i rezygnacji z wycieczki. Pomyślałam jednak, że jeśli nie wyjdziemy z domu to chyba będzie tylko gorzej. Zacisnęłam zęby, okutałam całą trójkę w kombinezony, czapy, szaliki i rękawice i z czwartego piętra ruszyłyśmy na przystanek autobusowy Dabrowa Centrum, by trolejbusem linii nr 27 udać się w wybrane miejsce. Tym razem najmłodszą córcię zostawiłam pod opieką...
123