Podróż za 2 uśmiechy

WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. I

WIEDEŃ Z DZIECKIEM W 7 ODSŁONACH - CZ. I
Austria

 

 

Wiedeń. Sisi, Mozart, Habsburgowie. Piękno, elegancja, niezwykłe muzea, muzyka, pyszna kawa i wspaniałe kawiarnie. Takie mamy pierwsze skojarzenia. Miasto idealne na kilkudniowy wypad z dziećmi, nawet tymi najmłodszymi. Zapowiadam jednak, że tytuł może być mylący, bo Wiedeń z dzieckiem wcale nie oznacza, że wędrowaliśmy tylko i wyłącznie po okolicznych placach zabaw. Wręcz przeciwnie. Zresztą sami się przekonajcie. Zapraszam do lektury.

 

Wpis okazał się być baaardzo długi, dlatego postanowiłam go podzielić na kolejne odsłony. Oto pierwsza z nich:

 

ODSŁONA PIERWSZA - KILKA PRAKTYCZNYCH PORAD

 

DOBRZE SIĘ PRZYGOTUJ

 

W Wiedniu spędziliśmy w sierpniu 2015 roku całą naszą piątką (Mama, Tata i dzieciaki w wieku 9,  8 i 2,5 roku) cztery dni. Z pewnością za krótko, by dobrze poznać miasto, na tyle jednak długo, by się w nim rozkochać na dobre, a potem marzyć, by tam jeszcze wrócić. 

Każdy nasz wiedeński dzień przeżywaliśmy bardzo intensywnie. Zupełnie niechcący pobiliśmy także nasz rekord dziennego wędrowania. To 13 godzin na nogach. Nawet nie wiem, jak udało się nam tego dokonać. Tak jednak faktycznie było. Nie pamiętam też nawet, by którekolwiek z dzieci jakoś szczególnie narzekało na zmęczenie. Wiedeń dostarczał nam tyle pozytywnych wrażeń, że może po prostu nie było czasu o tym pomyśleć. 

By jednak takie intensywne zwiedzanie się udało warto się trochę do tego przygotować:

 

  • Zastanów się co chcesz zobaczyć - Wiedeń to m.in. wspaniała historia rodu Habsburgów, oszałamiające muzea, ale także dobra rozrywka. Warto przemyśleć wcześniej jaki obrać plan zwiedzania. Przejrzyj przewodniki, książki, blogi i inne strony internetowe, popytaj znajomych. Zarówno informacje praktyczne jak np. dni i godziny otwarcia wybranych miejsc, linie metra, jak i wiedza merytoryczna np. na temat życia Mozarta czy wyżej wspomnianego rodu uprzyjemni wycieczkę i da poczucie spełnienia. O literaturze pisałam TU
  • Przygotuj się na warunki atmosferyczne - szczególnie podróżując z dzieckiem trzeba być przygotowanym na upały czy na deszcze. Dobrze jest zaopatrzyć się w odpowiednie ubranie i wygodne buty, ubranie zapasowe, suchy prowiant, wodę, kocyk, płaszcze przeciwdeszczowe, ulubioną przytulankę, zestaw kredek i notesik. My doświadczyliśmy gorącego, upalnego, sierpniowego Wiednia.  Na szczęście Wiedeń zaopatruje turystów w darmową wodę. Liczne wodopoje sprawiają, że nie traci się fortuny w sklepach spożywczych pod warunkiem, że posiada się własne plastikowe butelki. 
  • To się przydaje! - mała torebka przewieszana przez ramię czy saszetka na pasku może zdziałać cuda. Raz, że bezpiecznie przechowujemy najważniejsze dokumenty, dwa, że można tam mieć zawsze bezcenną małą przekąskę ratującą nasze dzieci podczas zwiedzania. Do niektórych muzeów nie można wnosić plecaków. Torebka z telefonem, błyszczykiem, portfelem, drobną zabawką i czymś do żucia czy ssania jest zatem na wagę złota. 
  • Coś dla mnie i dla Ciebie - to moja złota zasada podróży z dziećmi. Zawsze staramy się z mężem planować dzień tak, by było coś i dla dorosłych i dla dzieci. Najlepiej gdy udaje się to przeplatać. To recepta na radosne zwiedzanie. Uwzględnij więc w planach małe place zabaw, parki, trawniki i inne tego typu atrakcje. 
  • Odważ się wejść do wiedeńskich muzeów - a dostaniesz zawrotu głowy. Takie są genialne! Są świetnie przygotowane do zwiedzania dla całych rodzin, posiadają audioprzewodniki, także w języku polskim!, często także w wersji dla dzieci! i dla dorosłych. Wiele z tych muzeów zachwyca pomysłowymi interaktywnymi wystawami. Z pewnością nie są one nudne. Często też obowiązuje całkowity zakaz fotografowania i filmowania co tak naprawdę sprzyja skupieniu uwagi na ekspozycji. 
  • Komunikacja miejska + własne nogi - najlepszy sposób przemieszczania się po mieście. Do tego też dobrze jest się odpowiednio przygotować. Czytaj poniżej w zakładce metro. 

 

Wiedeń z dzieckiem

Wiedeń z dzieckiem

Wiedeń z dzieckiem

 

METRO

 

Zwiedzając Wiedeń korzystaliśmy tylko i wyłącznie z komunikacji miejskiej, samochód pozostawiając w hotelu. Wiedeńskie metro określiliśmy  jako jedno z najlepszych jakim mieliśmy okazję podróżować. W naszym odczuciu wyprzedza metro londyńskie, paryskie, lizbońskie i warszawskie. Dlaczego? Jest najlepiej przystosowane dla rodzin, dla najmłodszych pasażerów podróżujących jeszcze w dziecięcych wózkach, dla osób starszych, dla osób niepełnosprawnych. Wszędzie, nawet na najmniejszych stacjach znajdują się windy. Znacznym ułatwieniem dla wózków jest także brak bramek. Tam obowiązuje system taki, jak w części naszej miejskiej komunikacji, np. trójmiejskiej kolejce SKM. Bilet należy skasować na stacji tuż przed wejściem do metra. W metrze co jakiś czas pojawia się kontroler biletów. Metro jest wygodne, nowoczesne i, co nas zachwyciło, często jeździ nad ziemią zapewniając świetne widoki. Zachwycają też poszczególne stacje. 

 

VIENNA CARD - WAŻNE: planując zwiedzanie najlepiej zaopatrzyć się w kartę VIENNA CARD. Można wiele zaoszczędzić. Przykładowo karta na 72 godziny kosztuje 21,90 Euro (dane z sierpnia 2015 roku) dla jednej dorosłej osoby. W tej cenie ta jedna osoba dorosła może podróżować z dzieckiem do 15 roku życia. Dzieci do 6 lat podróżują bezpłatnie. W związku z tym cała nasza 5. osobowa rodzina (2 osoby dorosłe, dzieci w wieku 9, 8 i 2 lata) podróżowała dzięki dwóm kartom wartym w sumie 43,80 Euro. Biorąc pod uwagę, że bilet jednorazowy na przejazd metrem kosztował 2,20 Euro, koszty zwróciły się nam bardzo szybko. Karta pozwala na dowolną ilość przejazdów komunikacją miejską oraz zniżki na bilety do wybranych muzeów, zniżki na dania w wybranych restauracjach. Partnerów jest bardzo dużo. Polecam! Więcej informacji znajdziesz TU

Na ulicach WiedniaWiedeńskie metroWiedeńskie metro

W metrze

Stacja metra

Na wiedeńskich ulicach

 

RING

 

Na początek dobrze wiedzieć czym jest Ring. Ring to jednokierunkowa, reprezentacyjna aleja w kształcie podkowy okalająca Stare Miasto. Zanim zacznie się zwiedzać Wiedeń można przejechać ją samochodem czy tramwajem, by zorientować się mniej więcej gdzie znajdują się atrakcje, zabytki, do których chcemy dotrzeć, jak rozplanowana jest ta część miasta. Można także zrobić to dopiero żegnając się z Wiedniem, by jeszcze raz rzucić okiem na to co wprawiło nas w zachwyt, dopełnić nasz obraz. Ring powstał w miejscu dawnych fortyfikacji. Dziś określa się go mianem najwspanialszych bulwarów Europy. My pokonywaliśmy jego odcinki pieszo. Prawie cały przejechaliśmy samochodem opuszczając Wiedeń. 

 

W poniedziałek wieczorem zapraszam Was na kolejną odsłonę:

ODSŁONA DRUGA  - ŚLADAMI HABSBURGÓW. 

 

Może zainteresują Was też wpisy:

Ruszajcie ze mną do Austrii

Jak przygotowałam sie do wyjazdu do Austrii 

Do Austrii przez Las Sherwood

W drodze do Wiednia

 

 

 

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Stolica Polski
Dodany przez: Frajda nad morzem
Data dodania: 2017-04-23
Marta. Zapewne sama już zauważyłaś więc, że z dziećmi można w ten sposób podróżować. One chcą poznawać świat tak samo jak my. I wiele wynoszą z takich podróży. Trzymam kciuki za dalsze Wasze wyprawy. :-) Powodzenia i gratuluję.
Dodany przez: Marta
Data dodania: 2017-03-31
Fajna relacja :) My wycieczki z dziecmi planujemy od a do z. Chcemy dowiedziec sie jak najwiecej i jak najwiecej pokazac dzieciakom. W Wiedniiu bylismy na 4 dni, a przez dwa dni oprowadzala nas Pani Elwira Rudecka, ktora sprawila, ze dzieciaki bardzo uwaznie sluchaly o historii miasta :)
Dodany przez: :)
Data dodania: 2016-12-05
rewelka!