Podróż za 2 uśmiechy

Autobusem do Parku Linowego Port Brzeźno i...cdn.

Autobusem do Parku Linowego Port Brzeźno i...cdn.
parki linowe

W ostatnich tygodniach naszą Frajdową rodzinką dowiedzieliśmy się o powstaniu nowego, ciekawego miejsca – Rodzinnego Parku Rozrywki Parku Linowego Port Brzeźno. Wcześniej o tym miejscu nie słyszeliśmy, ale to dlatego, że jest ono zupełnie nowe. Pomyślałam, że wizyta w parku będzie świetną wycieczką rozpoczynającą nasze wakacje, tym bardziej, że w te rejony jeździmy raczej rzadko i nawet z tego powodu było to kolejne ciekawe wyzwanie. Dziewczynki ucieszyły się przeogromnie! gdyż kochają parki linowe, o czym pisałam już na blogu w zeszłe wakacje. Postanowiłyśmy więc specjalnie dla Was go przestestować. Niewiele się zastanawiając ruszyłyśmy. Nasz cel – Park Linowy Port Brzeżno znajdujący się w okolicy mola w Brzeźnie. Musiałam zaplanować podróż. Wpisałam na stronie ZKM w aplikacji Zaplanuj podróż początek i koniec naszej wycieczki. Propozycja była taka, by z Gdyni Dąbrowy dojechać autobusem do kolejki SKM, tą udać się do stacji Gdańsk-Żabianka, następnie wsiąść w autobus linii 148 i dojechać do przystanku Czarny Dwór. Trochę zmieniłam ten przejazd.

Zrobiłyśmy tak:
Ja i moje trzy córki (8; 6,5 i 1,5 roku) zapakowałyśmy kanapki, buty na zmianę, dla najmłodszej butelkę z wodą, zestaw ubrań na zmianę oraz kilka pieluch i o godzinie 9.30 wyruszyłyśmy autobusem linii 181 do Sopotu. Wysiadłyśmy dopiero na przystanku końcowym o nazwie Sopot Reja i ruszyłyśmy piechotą w stronę stacji SKM Gdańsk Żabianka. Droga ta zajęła nam jakieś 15 minut. Przeszłyśmy na drugą stronę peronu i stamtąd z przystanku Żabianka SKM wsiadłyśmy w autobus nr 148. Na przystanku Czarny Dwór zakończyłyśmy naszą miłą, krajoznawczą wycieczkę. W naszej podróży ominęłyśmy przejazd kolejką SKM, co uczyniło naszą wyprawę trochę tańszą, ale przede wszystkim ciekawszą. Przez cztery lata dojeżdżałam w ten sposób do liceum sportowego na ulicę Czyżewskiego. Chciałam pokazać dziewczynkom tę drogę. To była świetna okazja, by powspominać stare czasy i pogawędzić z dzieciakami.

Stacja SKMPrzystanek  autobusu nr 148
Byłyśmy tak bardzo przejęte podróżą, zachwycone okolicami wcześniej mniej lub wcale nieodwiedzanymi, że zapomniałyśmy kupić wodę do picia. Docierając do celu około godziny 11.00 (chwilę idąc z autobusu w kierunku mola) zauważyłyśmy mobilne stoisko z lemoniadą. Uznałyśmy, że dobrze będzie się napić jej po zabawie w parku, zwłaszcza, że tego dnia było gorąco.
(Może pomyślicie, że jestem wariatką, ale zaraz dowiecie się, dlaczego warto tam pojechać autobusem. Smile)

Park Linowy Port Brzeźno i lemoniadaDziewczynki nie mogły doczekać się atrakcji. Park od razu zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Fantastyczne położenie tego miejsca, wśród drzew dających cień w ten upalny dzień oraz ciszę i spokój, zapach niezwykle blisko znajdującego się morza i lekki wiaterek tylko zachęcały do zabawy.


Zrobiłyśmy rozeznanie. Trasa Żółta Mini Park Linowy - dla dzieci od 3 lat, Trasa Zielona – łatwa (około metra nad ziemią), dla dzieci, które po wyciągnięciu jednej ręki do góry mają zasięg na 145cm wysokości, Trasa Pomarańczowa – średnia, dla osób które po wyciągnięciu jednej ręki do góry mają zasięg na minimum 155cm wysokości. Jest też i Trasa Czerwona – trudna, czyli dla tych, którzy po przejściu poprzednich tras czują nadal niedosyt emocji i adrenaliny i mają jeszcze wystarczająco dużo siły aby ją pokonać. Smile

Opis trasPark LinowyDziewczynki ruszyły! Najpierw założone zostały im uprzężę, potem kaski. Ważne jest, by były dobrze dopasowane. Następnie instruktorka zabrała je na trasę treningową, by pokazać przepinanie karabińczyków. Po takiej lekcji dziewczyny zmieniły jeszcze buty z sandałów na trampki (to ważne! zabierzcie odpowiednie obuwie!) i ruszyły na Zieloną Trasę. Najmłodsza przyglądała się razem ze mną ich wyczynom. 14 różnorodnych przeszkód, wymagających zwinności, siły i skupienia, okazały się tak dużą atrakcją, że dziewczyny bardzo chciały to powtórzyć. Wielkie uśmiechy na twarzyczkach dziewczynek mówiły same za siebie! To była wielka FRAJDA. Średnia córka ruszyła ponownie na Trasę Zieloną, starsza odważyła się zdobyć Pomarańczową, która jest … no właśnie. Ile metrów nad ziemią? Najlepiej sprawdźcie sami. Wink Oto co usłyszałam od mojej ośmiolatki, gdy udało się jej przejść ją całą: „ Mamuś! To najlepszy park linowy i najlepsza trasa jaką kiedykolwiek przeszłam. Trudna i właśnie dlatego taka świetna!” Nic dodać nic ująć.

Przygotowania

PrzygotowaniaTrasa treningowaTrasa treningowaTrasa ZielonaTrasa ZielonaTrasa ZielonaTrasa ZielonaTrasa Zielona i inneTrasa PomarańczowaTrasa PomarańczowaTrasa PomarańczowaTrasa Pomarańczowa

Park LinowyPark LinowyPark istnieje od niedawna i wciąż się rozwija. Wspaniale prezentuje się Trasa Żółta dla najmłodszych dzieci, za którą płaci się jednorazowo i można korzystać z niej bez ograniczeń. To, jak i bliskość morza i plaży stwarza doskonałe warunki do urozmaicenia plażowania, które można przeplatać wizytą na tym wielkim, ciekawym „placu zabaw”.

Trasa ŻółtaNa terenie parku znajdują się stoły do piknikowania. Właściciele planują w najbliższych tygodniach zorganizowanie wielkiego rodzinnego pikniku! Wspaniale! Tę inicjatywę szczególnie popieram. Oby takich więcej w całym Trójmieście.
Oczywiście są też i toalety, wkrótce pojawią się także punkty gastronomiczne. Drogie Mamy! Jest też miejsce do karmienia i przewijania malucha. Smile

Ceny są trochę wyższe niż w pozostałych parkach linowych na terenie Trójmiasta, jednak w ocenie moich córek trasy są równocześnie najdłuższymi i najbardziej urozmaiconymi trasami z tych, które do tej pory udało sie nam odwiedzić. Warto! 


Przemiłym pracownikom parku bardzo dziękujemy za tą ekscytującą przygodę. Pomysłodawcom tego przedsięwzięcia gratulujemy. Z pewnością jeszcze do Was wrócimy. Mam nadzieję, że tym razem w komplecie z naszym rodzynkiem.


Frajdowicze! Wam polecamy! To wielka FRAJDA nad samym morzem!


A jak zakończyła się nasza wyprawa? Po pierwsze popędziłyśmy po lemoniadę. Byłyśmy bardzo spragnione. Niestety mobilna lemoniada nam odjechała… a taką miałyśmy na nią ochotę.Cry Trudno, trzeba było szukać jakiegoś "wodopoju".


Uznałam, że skoro jesteśmy w takich ciekawych okolicznościach przyrody to warto to wykorzystać i udać się piechotą z Brzeźna do Sopotu...cdn.

Komentarze:
Dodaj swój komentarz
Nick / Imię
Treść komentarza
Stolica Polski
Nie dodano żadnego komentarza